Spółdzielnia Osiedle Młodych

image Start       image spoiwa do       image Sport WP       image Spit It Out       image Sponge Bob       image Spo em       

Wątki

Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: Spółdzielnia Osiedle Młodych





Temat: Nocna kolejka po mieszkania
teraz sprawiedliwosc
no wlasnie gdzie tu sprawiedliwosc ?

moi rodzice mieli mieszkanie za ktore splacali kredyt, splacili caly i
mieszkanie powinno przejsc na ich wlasnosc. Zmienily sie rzady i mieszkania jak
byly lokatorskie tak byly. Jak ktos chcial miec wlasnosciowe to musial zaplacic
jeszcze raz.
Pytam po co skoro juz raz splacili kredyt za to mieszkanie...

To jest taka sytuacja jak w bloku przy szklanych domow 3, spoldzielnia osiedle
mlodych. Wplacasz wklad lokatorski (2 lata temu jak sie dowiadywalam to przy
metrazu 80 m2 wynioslby 116 tys), pod ktory nie mozesz wziasc kredytu. Wplacasz
wiec masz juz wklad lokatorski, teraz co miesiac placisz czynsz ok 600 zl i
splacasz kredyt zaciagniety przez spoldzielnie na budowe tego budynku przez 30
lat po 600 zl miesiecznie bez mozliwosci wczesniejszej splaty.
Co masz po 30 latach ?
To samo co na poczatku ! Taki sam wklad i mieszkanie nadal nie jest twoje...
smutne ale prawdziwe ...

Czyli ci co wykupowali mieszkania lokatorskie a wczesniej splacili ów kredyt,
zaplacili za swoje mieszkanie dwa razy....


Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Miasto i wojewoda zamieniają grunty
Dopiero takie zamieszanie ujawnia fakty przekazywania gruntów,
budynków na rzecz Kościoła, p.Adamowicz, wcześniej p.Sowiński,
mieli i mają szeroki gest. Chciałabym wiedzieć, czy grunt pod
dwa kościoły na Żabiance przekazało miasto, czy Spółdzielnia
Osiedle Młodych? Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Walka o tańszy i szybszy internet na Ratajach
Taki temat rzeka jak Spóldzielnia Osiedle Młodych i jej przyspawane
do stołków władze zajął by kilka tomów. Nagroda Literacka Nobla dla
autora pewna. Monopol w mediach- telewizja,gazetki,rzecznik,
sprzedaż telewizji Elsat,kto działa w radach nadzorczych i
td.Niepokorni są wydalani z Spóldzielni. Jednym słowem UKLADZIK!!
Ma G.W.świetnych dziennikarzy może się tym zajmie!!
Temat zasadniczy to UOKiK.Ktoś do ciężkiej choinki chroni OBYWATELI
przed praktykami monopolistycznymi. Stacja telewizji Elsat i
okablowanie było założone z pieniędzy Spóldzielców. Mam prawo sam
zadecydować jaki operator dostarczy mnie telewizję i internet.
Podobno za praktyki monopolistyczne są wysokie kary. CZEKAMY!!! Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Płonący wieżowiec na Ratajach
To nie jest zwykły wandalizm
Na Piastowskim 115 było to samo. I też w odstępie 3 lat. To nie jest przypadek.
Za kilka miesięcy w tym bloku windę zainstaluje firma "Winda", która ma umowę ze
Spółdzielnią Osiedle Młodych. Dla mnie jest oczywiste, że to ta firma stoi za
podpaleniami - w ten sposób generuje sobie popyt na dostawę nowych wind. To
przestępcza organizacja - niedawno wysłałem im nieuprzejmy sms na temat jakości
ich usług po czym zacząłem odbierać telefony z pogróżkami. Mógłby się ktoś tym
wreszcie zająć.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: kafejka internetowa na Ratajach
Na Armii Krajowej była ale się zmyła.Wiem,że o kawiarence myśli
Stowarzyszenie Lepszy Swiat- urzędują na tyłach Hanki Sawickiej przy
Al Niepodległości a w sumie kilka takich kawiarenek by się na
Ratajach przydało. Niestety Wladze Miasta a przede wszystkim
Spóldzielnia Osiedle Młodych nie wykazują żadnej inicjatywy. Chwalą
się tylko,że robią wszystko dla poprawy warunków życia mieszkańców!! Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Goclaw, Praga Poludnie, Saska Kepa...

spoldzielnia Osiedle Mlodych buduje na rogu Kobielskiej / Garwolinskiej.
www.dom.waw.pl

pozdrawiam

acek Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: CZARNA LISTA firm DEVELOPERSKICH
spółdzielnia mieszkaniowa
Pomocy!!!
Może ktoś z was miał styczność ze Spółdzielnia Osiedle Młodych. Wielka prośba oinfo Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: pomysły prezesa naszej spółdzielni - help!!!!
pomysły prezesa naszej spółdzielni - help!!!!
Witam,
Taki sam wątek zamieściłam na Wspólnotach mieszkaniowych, ale ponieważ nie ma
żadnego odzewu, więc kopiuję treść tutaj. Może ktoś mi pomoże:


Witam,
Wprawdzie jestem członkiem spółdzielni mieszkaniowej (Marysin Wawerski), a to
jest forum dla członków wspólnot, ale nigdzie indziej nie mogę znaleźć
właściwego miejsca, aby uzyskać radę. Jestem właścicielem mieszkania
hipotecznego w ramach spółdzielni mieszkaniowej.
Wczoraj złożył mi wizytę pan prezes, aby mnie poinformować, jak będą
przebiegały nowo położone rury od c.o. (w ramach termomodernizacji, na którą
został zaciągnięty kredyt, który spłacamy my - mieszkańcy). Blok został
zbudowany w 1963 r. i wyróżnia się (jak część zabudowy Grochowa - była
spółdzielnia Osiedle Młodych) pewną myślą estetyczną, jaka towarzyszyła
architektom. Na przykład piony c.o. są schowane w ścianie, widać tylko
kaloryfery i rury boczne. Tymczasem nowe rury mają biec na zewnątrz w sposób
moim zdaniem rażacy z punktu widzenia estetycznego, ponadto uważam, że
poprowadzenie rur w taki sposób zwiększy akustykę bloku, która i tak jest
nadmierna i odbiegająca od zwyczajnej. Podany przez prezesa powód, dlaczego
nie na miejsce starych rur: oczywiście byłoby droższe (nie wiem o ile),
ponadto musiałby istniejące kanały zaizolować (dlaczego, skoro cały blok ma
być ocieplony zewnętrznie), a po ułożeniu wymaganej izolacji, same rury by się
tam nie zmieściły. To są twierdzenia, z którymi nie mogę polemizować, bo nie
padają konkretne dane, ani powołanie się na konkretne wymogi oraz brak faktów,
dlaczego ich nie można spełnić.
Moje pytanie brzmi: czy jako członek spółdzielni będący jednocześnie
właścicielem mieszkania hipotecznego mam jakiekolwiek możliwości protestu/nacisku.
Podejrzewam, że po prostu tak poprowadzić rury jest łatwiej. Pan prezes nie
widzi problemu, bo nie on tu będzie mieszkał, ani ten kredyt spłacał, tylko
bierze niewąską pensję, za to że zarządza tak jak zarządza.
Bardzo proszę o pomoc.

Pozdrawiam,
jogo

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Spółdzielcze metody na dłużników
A mnie spółdzielnia "Osiedle Młodych" jest winna za wymianę okien już 4 lata!!!!
Czy jest sposób na takie społdzielnie i ich administracje?!!! Może tak kupić
zestaw "Mały Komornik"?!!! Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: spóldzielnia "Osiedle Młodych" przed walnym
spóldzielnia "Osiedle Młodych" przed walnym
zbliza sie walne. ciekawe co zarzad zrobil dla mieszkancow. a moze dla siebie.
jak zostana przedstawione działania zarzadu. patrzac na cala sytuacje to
mozna dojsc do wniosku o dzialaniach zarzadu dla swoich korzysci.

podstawowe dzialania, ktore powinny zastanowic mieszkancow:
- docieplenia - tylko tam gdzie widac lub tam gdzie mieszkaja czlonkowie rady
nadzorczej,
- dzial prawny - dziala dla zarzadu za pieniadze mieszkancow, oczywiscie przy
okazji pracujac dla swoich celow prywatnych. dla mieszkancow tylko klody.
prezes wytacza sprawy za pieniadze mieszkancow. aby im cos udowodnic. grupa
ktora sie przeciwstawila.
- dzial informatykow - co ci ludzie robia to nikt nie wie. zadnego postepu. a
w spoldzielni sa nietykalni. kryja ich prezes i glowna ksiegowa. ciekawe ze
przetargi w czasie jak przyszli ci ludzie do pracy wygrywa zawsze ta sama
firma.
- glowna ksiegowa posadzila na stolku swojego synalka, ktory czyta gazety,
dostaje podwyzki i nikt nie moze zwrocic sie z zadna uwaga bo jest chroniony.
takich sytuacji jest duzo.
- w dziale inwestycji pracuje czlowiek, ktory wykonuje swoja prace za
dodatkowe pieniadze. ulubieniec pani prezes.
- rzecznik w spoldzielni - ulubienica prezesa. szczegolnie na wspolnych
wypadach i spacerach.
- glowna ksiegowa - ulubienica pani prezes. kazdy widzi ze sie nie zna i nic
nie robi, ale wiadomo kto za nia stoi.

rada nadzorcza wszystko przyklepuje bo dostaje miejsca pracy dla dzieci lub
innych czlonkow rodzin. wiadomo gdzie i kto.

utrzymywanie stanicy gosciraj to nastepny konik pani prezes. ciagle do tego
sie doklada. ukrywa sie koszty dzialania. ale sa miejsca pracy dla dzieci
zarzadu na wakacje lub czlonkow rady nadzorczej.
wyjazdy dla rady nadzorczej to tej stanicy to juz tradycja. co sie tam dzieje
to wiadomo.

WLASCIWIE WYSTEPUJE Z APELEM:

PISZCIE WSZYSTKO CO WIECIE moze znajdzie sie metoda na ta klike. wzajemnie
wspierajaca sie. lub rada nadzorcza przejrzy na oczy.

moze ktos podpowie jak to rozsadzic i rozliczyc.

boo my mieszkancy to musimy sobie radzic. oni z nas zyja. ale nie dzialaja
dla nas. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Spółdzielnia Osiedle Młodych wygrała w sądzie
Spółdzielnia Osiedle Młodych wygrała w sądzie
Jest OK!
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: JARY 2005
Jak wygrać ze spółdzielnią mieszkaniową
PRAWNIK RODZINNY NR 2/2004

WSTĘP
Spółdzielco, nie jesteś sam i nie jesteś bezbronny. Musisz tylko poznać swoje
prawa i nauczyć się je wykorzystywać. Razem z innymi członkami swojej
spółdzielni.

Razem możecie walczyć z wszechwładzą spółdzielni i skończyć z bezkarnością ich
prezesów. Wygrać nie jest łatwo. Spółdzielnie wykorzystują luki prawne i
czasami także swoje koneksje z organami ścigania, np. przydzielając mieszkania
policji czy innym osobom, które załatwią sprawę. Ludzie, którzy powinni działać
w imieniu spółdzielców i na ich rzecz, zawyżają czynsze, wyrzucają niepokornych
członków, defraudują wspólne pieniądze. Prezesi spółdzielni mieszkaniowych są
faktycznie bezkarni (mogą odpowiadać za szkody tylko do wysokości swego
trzykrotnego wynagrodzenia), a rada nadzorcza (czyli nierzadko specjalnie
dobrani klakierzy, którzy w zamian za korzyści głosują tak, jak sobie zarząd
życzy) idzie z nimi ręka w rękę.

Niestety, również korupcja jest w spółdzielniach mieszkaniowych częstym
zjawiskiem. Niektóre władze spółdzielni bez zgody członków zaciągają kredyty,
ustawiają przetargi, dają zlecenia swoim znajomym i rodzinie, podejmują decyzje
niezrozumiałe dla członków. Bywa też tak, że jeśli ktoś ze spółdzielców ośmiela
się krytykować i podważać zasadność ich decyzji, jest szykanowany, zastraszany
lub wyrzucany ze spółdzielni. Niepokornych pozbawia się członkostwa tylko
dlatego, że próbują dowiedzieć się czegoś więcej o decyzjach zarządu. Zbyt
dociekliwych nie wpuszcza się na walne zgromadzenia.

Zarząd "kontrolowany" przez spolegliwą radę nadzorczą troszczy się przede
wszystkim o własne interesy (niekoniecznie idące w parze z interesami członków
spółdzielni). W tych działaniach pomaga władzom spółdzielni często cały sztab
prawników, podczas gdy członkowie są bezradni, nie wiedzą, jakie mają prawa,
jak i gdzie szukać pomocy.

Członkowie gigantycznych nieraz spółdzielni mieszkaniowych (np. poznańska
spółdzielniaOsiedle Młodych” ma około 50 tysięcy członków) nie znają się, nie
potrafią skutecznie działać i trudno jest im się zorganizować, żeby
przeciwstawić się - często bezprawnym, praktykom zarządu i idącej z nim ręka w
rękę rady nadzorczej. Zwłaszcza, że zarządy najczęściej odmawiają dostępu do
dokumentacji, zasłaniając się tym, że sam członek spółdzielni nie ma prawa jej
kontrolować, może to jedynie robić za pośrednictwem rady nadzorczej, i kółko
się zamyka.

Poczynań wielu władz spółdzielni nikt nie kontroluje, a lustracje
przeprowadzane najczęściej tylko raz na trzy lata bywają sterowane przez
prezesa. Członek kwestionujący działania zarządu - niezgodne jego zdaniem z
interesem spółdzielni lub z prawem - może poskarżyć się na zarząd lub na
prezesa do rady nadzorczej. Jeśli rada nadzorcza przyznaje rację zarządowi (tak
dzieje się najczęściej), spółdzielca może jeszcze złożyć skargę do walnego
zgromadzenia, jednak te mechanizmy postępowania wewnątrz spółdzielczego nie
zawsze są skuteczne. Pozostaje sąd, lecz mało kto się na to decyduje. W
rezultacie niektórzy prezesi spółdzielni mieszkaniowych czują się bezkarni i
rządzą niczym udzielni książęta.

Sądy też nie są bez winy, bo czym wytłumaczyć, że odrzuca się rejestrację
statutu, który jest niezgodny z przepisami prawa, i jednocześnie w tym samym
dniu wydaje się drugie orzeczenie rejestrujące ten statut? A osoby z tym
związane albo ich rodziny czy znajomi dziwnym trafem dostają mieszkania.
Organy, które powinny kontrolować spółdzielnie, czyli związki rewizyjne,
działają często na rzecz zarządu, nawet gdy jasno widać, że łamane jest prawo.
Jako lustratorzy często są wysyłani byli prezesi, którzy swoim kolegom krzywdy
raczej nie zrobią. Nikt inny - nawet NIK - nie ma prawa kontrolować
spółdzielni, bo spółdzielnia to prywatny majątek jej członków. Ale my,
członkowie, możemy to robić!
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu