spółgłoski miękkie

image Start       image spoiwa do       image Sport WP       image Spit It Out       image Sponge Bob       image Spo em       

Wątki

Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: spółgłoski miękkie





Temat: [Funkcja] Szukaj pliku 'abc.wma' ...
mw @ 6.04.2006, 09:38:


Język evoluuje, gdybyśmy chcieli trzymać się cały czas tych samych
zasad to w tej chwili mówili byśmy jakimś archaicznym staropolskim,
a słowo komputer czy też internet nie weszło by do języka
polskiego, ponieważ było by jakimś nowomodnym wynalazkiem.


Nie mówię o nowych słowach, a o ortografii, która niewiele się zmieniła
ostatnio.


Skoro wg. ciebie jest to zubażanie języka to może dodajmy jeszcze
twarde m,w i naśladując czechów twarde S R C, język się wzbogaci o
kolejne ciekawostki, co w sumie utrudni jego urzywanie, ale za to jaki
bogaty zestaw literek będzie musiała młodzież opanować.


W naszym przypadku o twardości/miękkości spółgłosek decyduje w jakim
otoczeniu się znajdują. "I" zmiękcza spółgłoski ją poprzedzające (np.
miasto, nitka), spółgłoski miękkie (np. jak: p, t) zmiękczają "rz" stojące
przed nimi, twarde (jak: w, d, b) nie powodują zmian (ale "sz" zmiękcza
spółgłoski twarde stojące przed tym dwuznakiem).

}


Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: pisownia
Słusznie pyta Rafał, w wyjaśnieniu Marty brak konsekwencji. Ale też jest tu
coś, co trochę pamiętam z dawnych czasów, tzn. fakt, że niegdyś przed „e”
występowały wyłącznie spółgłoski miękkie. Po prostu „e” zmiękczało
poprzednika. A skoro tak, to wymowa czegoś, co zapisuje się „kamene”
była „kamienie” (z „ń”) i „kamien!owania” to nie tłumaczy.
Może weźmy pod uwagę wyrazy (i ich rodziny) analogiczne pod względem budowy.
Kamyk – kamień, promyk – promień, płomyk – płomień, rzemyk – rzemień –
wyglądają na równie stare. W tych czterech rodzinach jest na pewno jeden
czasownik, który trzeba wziąć pod uwagę. Ale brzmi on: promieniować.
Nie „promienować”!
Szukam dalej; pozdrawiam Waszą Trójkę – stefan23.

Rafal Baranowski <Rafal.Baranow@bloknet.plnapisał(a):


| Wprawdzie mowimy kamień z miękkim 'ń', lecz forma ta to dawny biernik
| rzeczownika 'kamy', w dopelniaczu 'kamene' - i to wlasnie na temacie
| fleksyjnym dopelniacza zbudowany jest czasownik 'ukamienowac' :)

Je li tak, to czemu nie "ukamenować"? :)

Rafal.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: polskie litery


Pońeważ śilne, mńejszośćowe lobby tyh, ktuży bezbłędńe opanowali polską
ortografię, ńigdy do tego ńe dopuśći. Ih poczuće wyższośći straćiłoby
uzasadńeńe. Końec z poprawiańem, końec ze strofowańem, końec ze stawiańem
maluczkih do kąta. Ńe będźe już można pżyczepić śę do ortografii dyskutanta,
gdy zabrakńe żeczowyh argumentuw.

Ćwiczeńe: w ńińejszej prubce tekstu ńe wszystkie głoski są zapisane
fonetyczńe. Sprubuj odgadnąć zasadę!


Zastosowano zasadę oznaczania miękkich ć, ś, ź, dź i ń również przed
samogłoską, z usunięciem 'i' w przypadku litery samogłoskowej innej niż 'i'.
Ponadto ujednolicono 'u' i 'ó' jako 'u', 'rz' i 'ż' jako 'ż' oraz 'h' i 'ch'
jako 'h'.

Odchylenia od fonetyki? Litery etymologicznie oznaczające nosówki zostają
("będźe" - wym. [beńdźe]), zostaje etymologiczne oznaczanie dźwięczności i
bezdźwięczności ("argumentuw"), zostają też dwuznaki. Poza tym spółgłoski
miękkie, dla których nie ma osobnych znaków, dalej są zmiękczane przez 'i'
("wszystkie", "poprawiańem").

Pozdrawiam

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: miekke/twarde spolgloski

czy moglby mi ktos zdradzic, ktore spolgloski sa twarde i ktore miekke?
Na przyklad odmiana rzeczownikow rodzaju meskiego w miejscowniku jest
zalezna od miekkich/twardych spolglosek, ale jak nie wiem, ktore
wszystkie to sa, to trudno... Zwlaszcza mi chodzi o "g, k, h, ch,
rz...".

Ludek


Współcześnie spółgłoski miękkie to tylko: ć, dź, ś, ź, ń. W podręcznikach do
gramatyki pojawia się jednak coś takiego jak spółgłoski funkcjonalnie
(historycznie) miękkie.  Należą do nich: rz, sz, cz, ż, c, dz, dż, l.  W
odmianie rzeczowników rodzaju męskiego wyrazy zakończone na k, g, ch
odmieniają się tak jak słowa zakończone na spółgłoski miękkie i
funkcjonalnie miękkie, ale one same są na pewno twarde.
W polszczyźnie istnieją jeszcze spółgłoski zmiękczone np. b' p' l' itd.
Anka

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: miekke/twarde spolgloski
A jaka jest różnica między miękkimi a zmiękczonymi?

Czy ń jest miękkie a mi jest zmiękczone?


| czy moglby mi ktos zdradzic, ktore spolgloski sa twarde i ktore miekke?
| Na przyklad odmiana rzeczownikow rodzaju meskiego w miejscowniku jest
| zalezna od miekkich/twardych spolglosek, ale jak nie wiem, ktore
| wszystkie to sa, to trudno... Zwlaszcza mi chodzi o "g, k, h, ch,
| rz...".

| Ludek
Współcześnie spółgłoski miękkie to tylko: ć, dź, ś, ź, ń. W podręcznikach
do
gramatyki pojawia się jednak coś takiego jak spółgłoski funkcjonalnie
(historycznie) miękkie.  Należą do nich: rz, sz, cz, ż, c, dz, dż, l.  W
odmianie rzeczowników rodzaju męskiego wyrazy zakończone na k, g, ch
odmieniają się tak jak słowa zakończone na spółgłoski miękkie i
funkcjonalnie miękkie, ale one same są na pewno twarde.
W polszczyźnie istnieją jeszcze spółgłoski zmiękczone np. b' p' l' itd.
Anka


Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: miekke/twarde spolgloski


A jaka jest różnica między miękkimi a zmiękczonymi?


Różnią się miejscem artykulacji, tzn. miejscem, w którym narządy mowy
zbliżają się do siebie. Spółgłoski miękkie, to jest ś, ź, ć, dź, ń łączy to,
że powstają poprzez zbliżenie środka języka do przedniej części
podniebienia. To czyni je z natury miękkimi. W przypadku m' narządy mowy
układają się
tak samo jak do wymowy "m" z tą jednak różnicą, że przy okazji język zbliża
się ku podniebieniu. Dzieje się tak wtedy, gdy za tym "m" występuje "i",
które to właśnie wywołuje ten dodatkowy ruch języka i zmiękcza "m".


Czy ń jest miękkie a mi jest zmiękczone?


ń jest miękkie, m' jest zmiękczone. Nie można kierować się tylko obecnością
i, bo ono może wystąpić po spółgłosce miękkiej np. siny [śiny] i po
zmiękczonej np. sinus [s'inus]
Anka

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: miekke/twarde spolgloski

| czy moglby mi ktos zdradzic, ktore spolgloski sa twarde i ktore miekke?
| Na przyklad odmiana rzeczownikow rodzaju meskiego w miejscowniku jest
| zalezna od miekkich/twardych spolglosek, ale jak nie wiem, ktore
| wszystkie to sa, to trudno... Zwlaszcza mi chodzi o "g, k, h, ch,
| rz...".

| Ludek
Współcześnie spółgłoski miękkie to tylko: ć, dź, ś, ź, ń. W podręcznikach do
gramatyki pojawia się jednak coś takiego jak spółgłoski funkcjonalnie
(historycznie) miękkie.  Należą do nich: rz, sz, cz, ż, c, dz, dż, l.  W
odmianie rzeczowników rodzaju męskiego wyrazy zakończone na k, g, ch
odmieniają się tak jak słowa zakończone na spółgłoski miękkie i
funkcjonalnie miękkie, ale one same są na pewno twarde.
W polszczyźnie istnieją jeszcze spółgłoski zmiękczone np. b' p' l' itd.
Anka
Hmmmmmmmm, wychodzi na to, ze jestem niedouczona! O ile dobrze pamietam,


wyglada to inaczej niz w przytoczonych odpowiedziach. Twarde to min.: b, d, w,
g, h, z, ż, dz i odpowiadajace im miekkie- p, c, f, k, ch, s, ś, dź.Albo dawno
do szkoly chodzilam :)))))))) Pozdrowienia.




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: problem z nazwiskami
problem z nazwiskami
Przygotowuję się właśnie to zajęć z kultury języka i mam mały problem.
Podecznik H. Jadackiej podaje, iż:
1. Nazwiska meskie zakonczone na spolgloski miekkie maja następujace
zakonczenia: M.rozne, D., B. -a, C. -owi, N. -em, Ms. -u
2. Nazwiska męskie zakonczone na spolgloske twarda (oprocz -ch, -g,-k, -l)
powielaja model męskoosobowej odmiany twardotematowej, znany np. z deklinacji
rzeczownika profesor
Mimo tego nie wiem jak odmienic nazwiska meskie takie jak: Kość, Dąb-
Kocioł. D. kogo? - Jana Kościa? Jerzego Dęba-Kocioła, czy moze (tak jak
rzeczownik pospolity) Dęba-Kotła?
A co z nazwiskami typu: Wańków, Kaziów -kogo? Jana Wańkowa? komu? Janowi
Kaziowi? A moze jeszcze jakos inaczej?

Proszę o pomoc wszystkich ludzi dobrej woli, bo juz pogubilam się w tych
poprawnosciowych zawilosciach. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Ortografia po raz enty
Syn dzis mial drugie dyktando, tym razem na 'rz'. W sumie chyba 12 wyrazow
ktorych uczyli sie wczesniej w szkole, I dyktando bylo na spolgloski miekkie ś,
si,ć, ci - napisal bezblednie. Nie robie z nim nic wiecej poza tym co w szkole.
Jesli chodzi o lektury to oni co m-c przerabiaja jedna, wiec juz sa po 6.


Aga Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Gwara lubawska...
Gwara mazurska (mazurzenie):
Na terenie Mazur głoski sz, ż, cz, dż wymawiane były następująco:
(zjawisko poniższe nazywa się mazurzeniem)
spółgłoska sz wymawiana była jako s
spółgłoska ż wymawiana była jako z
spółgłoska cz wymawiana była jako c
spółgłoska dż wymawiana była jako dz
Głoska r" była wymawiana wraz z samogłoską rz tzn. wyglądało to
następująco r" + rz
Spółgłoski miekkie wargowe pi, bi, fi, wi, mi wymawiane były jako
pś, bź, fś, wź, a głoska mi jako ń lub n
Samogłoski nosowe, ą znajdując się na końcu wyrazu ulegały
odnosowieniu np: z tobą- z tobo.
Grupy głoskowe takie jak: ja- przechodziły w je-, a ra- przechodziło
w re-
Przy wymawianiu niektórych zaimków mazurzy zamieniali głoskę k na
ch.
Czasowniki w 3 os. l.p., r.męskiego, czasu przeszłego w gwarze
mazurskiej zakończone są na -uł.
W przymiotnikach, liczebnikach, zaimkach rodzju żeńskiego
charakterystyczna jest końcówka -i, -y.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: cosik oryginalnego
Dnia Wed, 26 Mar 2008 20:32:46 +0100, Pe-Korn napisał(a):


Użytkownik "Michwelt"

| Pod warunkiem, że są tego światomi!

Niekoniecznie.

| Ja jestem głupkiem i otaczam się głupkami takimi, jak ja. Ale bardzo się
| cieszę, że mądrzy (tacy jak Ty) wymyślają takie utoczone nazwy jak
| "światomość", bo dzięki nim życie jest jeszcze weselsze.

Przypomnę krótko, że termin ŚWIATOMOŚĆ zostal przeze mnie wprowadzony w tym
celu, aby zastąpic nim ostatecznie slowo "świadomość", ktora  wywodzi się
etymologicznie od słow:  świat i wiadomość.


To nie lepiej zmienić definicję słowa "świadomość" niż wprowadzać nowe
słowo. Język żyje, ewoluuje, formy trudniejsze przekształcają się w
prostsze (o ile nie zadekretowano inaczej - ale i wtedy językoznawcy sobie
a ulica sobie). O wiele trudniej wymawia się "światomość" niż "świadomość",
łatwiej wymawiać w końcu spółgłoski twarde po samogłoskach niż spółgłoski
miękkie, tym bardziej gdy następna też jest samogłoska.


Podstawowa idea ŚWIATOMOŚCI opiera się na spostrzeżeniu, ze "świat
zewnętrzny, który widze wokół siebie, jest materializacją mojej wlasnej
świadomości". Świadomość człowieka nie jest niczym innym jak wlasnie
"światomością", wyraza się w swiecie, jest nawet samym swiatem.

Kiedy orzekasz cokolwiek STATYSTYCZNIE, co ma miejsce w swiecie, to zawsze
dotyczy to TWOJEJ czesci swiata, twojego wlasnego srodowiska, a wiec CALEGO
SWIATA, ale TWOJEGO.
Dlatego tez zlodziej mowi o tym, ze bardzo duzo ludzi kradnie, bandzior
ostzrega przed bandziorami, a czlowiek dobry uwaza ze na swicie jest wielu
dobrych ludzi. SIEBIE widzimy na zewnatrz siebie, siebie rozposzonego i
zrzutowanego na setki osob wokol nas.

Pe-Korn


Kiepsko jesteś zorientowany... errr... to jest... to znaczy chciałem
powiedzieć światomy.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Irlandzki
> Czy ktoś tu byłby w stanie podać krótki zarys przekładania celtyckich nazw na
> mowę? Z tego co wiem, to Baile Atha Cliath (czyli Dublin) czyta się mniej
> więcej [blijeklije]. Przy porównaniu zapisu z wymową włos staje dęba :)

Ciężka sprawa. Ortografia irlandzka jest bodaj tak skomplikowana jak angielska,
i równie archaiczna. Przy czym ma jedno megadziwactwo: zasadę, że spółgłoski
miękkie muszą występować nie tylko PRZED samogłoską miękką ('i', 'e'), jak u
nas, ale i PO. Zasada ta nosi nazwę "gaol le gaol agus leathan le leathan" -
"twarde z twardymi i miękkie z miękkimi". Powoduje to zatrzęsienie samogłosek,
które wystepują w słowie irlandzkim tylko dla uczynienia zadość tej zasadzie
ortograficznej, a tak poza tym to się nie czytają. Trzeba wiedzieć, które się
czytają, a które są tylko ortograficznym szumem informacyjnym.

Poza tym są trzy dialekty: ulsterski, munsterski i konnachcki. Pomijając
ulsterski, który jest już zupełnie na wymarciu, zostają dwa. Jeden z nich -
munsterski - jest podstawą języka literackiego, którego się uczą wszyscy
Irlandczycy w szkołach, zaś konnachcki ma to do siebie, że jest jeszcze
używany "sam z siebie" czyli przez irlandzkojęzyczne gminy na zachodzie kraju,
tzw. gaeilteachty. Nawet nazwę języka w obu dialektach wymawia się
różnie. "Gaeilge" po munstersku jest [głeliń], zaś po konnachcku [głel'gi].

Baile Atha Cliath wymawia się coś jak [bail'aheklije].

"Dzień dobry" jest po irlandzku "Dia dhuit" ("Bóg z tobą") [dijexuit'], zaś
odpowiedź na to brzmi "Dia's Muire dhuit" ("Bóg i Maryja z tobą")
[dijesmereget'].

Pozdrawiam Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Pomnik Śledzia
Ale śledzikowało wielu mieszkańców Białegostoku, śledź był niezwykle popularnym
produktem sprzedawanym w sklepach w dawnym ratuszu...przecież to nie ma być mój
pomnik i oddawać moje cechy, ale trochę żartobliwe przypomnienie historii.
Zresztą śledzikowanie to cały zestaw cech- cytuję za artykułem z Gazety:

"Nie powiemy siano, tylko "sjano", nie śledź, tylko "sliedz". Ktoś spoza regionu
pewnie pierwszy zapamiętał takiego "sliedzia", użył kilka razy i tak - jako
przezwisko białostoczan - rozniosło się w świecie.

słowem: inaczej wymawiamy spółgłoski miękkie niż reszta kraju - "si, dzi, ci" w
białostockim wariancie brzmią raczej jak: "sji, dzji, cji"

inne cechy naszej regionalnej odmiany polszczyzny:

- mówimy śpiewnie, melodyjnie, słowem: zaciągamy

- spółgłoski "l" nie wymawiamy neutralnie, jak reszta kraju, tylko miękko (nie
kotlet, a kotliet)

- tworzymy konstrukcje z przyimkiem "dla" (kariera tej konstrukcji jest
zdumiewająca; językoznawcy nie są zgodni co do jej genezy; najwyraźniej to nasz
regionalny nowotwór; upowszechnia się z wielką siłą, mimo że tępią ją
wydawnictwa poprawnościowe; tak mówią niemal wszyscy: nauczyciele, urzędnicy,
rzemieślnicy; sęk w tym, że białostoczanie wiedzą, że mówią źle, poprawiają się,
tyle że nie w tych miejscach, co trzeba; i wpadają w pułapkę hiperpoprawności;
efekt? - karkołomne zjawiska: "parking mieszkańcom bloku", "kwiatek Ewie".

przedłużamy czas trwania wygłosowego "e" w wyrazie "nie", stąd nie-e; (nie
wiadomo, z czego wynika ta nadekspresja);

nadużywamy w roli czasownika posiłkowego słówka "weź" (np. weź otwórz okno; tak
mówi się tylko na Podlasiu).

Na białostocką mowę składają się takie zapożyczenia, jak rusycycmy i
białorutenizmy, germanizmy i lituanizmy oraz różne związki wyrazowe, jakby
żywcem wyjęte z "Konopielki" i "Samych swoich". Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Cudowne regionalizmy

pl.wikipedia.org/wiki/Gwara_bia%C5%82ostocka
Gwara białostocka - wymierająca gwara języka polskiego charakterystyczna dla
mieszkańców Białegostoku i części Podlasia. Spokrewniona z gwarą Kresów
Wschodnich oraz dialektem wileńskim. Powstała w wyniku wzajemnego oddziaływania
kilku wzorców językowych: polskiego, białoruskiego, litewskiego, w mniejszym
zakresie też rosyjskiego, ukraińskiego i jidisz.

Cechy dialektu:
Fonetyka

Spółgłoski miękkie, takie jak "ś, ć, dź, ź" wymawiane są jak dźwięki obcego
pochodzenia (tak jak w wyrazach sinus, sizal, Zanzibar, cis). Artykulacja
spółgłosek środkowojęzykowych jest przeplatana, skierowana bardziej ku przodowi
(efekt - otrzymujemy spółgłoskę półmiękką).
[Edytuj]

Cechy charakterystyczne

* długie wymawianie samogłoski
* nadużywanie w roli czasownika posiłkowego słówka "weź" (np. weź otwórz
okno)
* przeciąganie sylab
* przedłużanie czasu trwania wygłosowego "e" w wyrazie "nie", (stąd niee-ee)
* realizowanie przedniojęzykowe, tzw. sceniczne "ł"
* rozróżnianie dźwięczne "h" i bezdźwięczne "ch"
* tworzenie konstrukcji z przyimkiem "dla" (np. kup dla mnie, daj dla babci)
* śpiewne, melodyjne wymawianie słów i zdań

Przykłady

Herbata, Herbatę - Hierbata, Herbatkie, Śledź - Sliedz, Kawkę - Kawkie


Więcej przykladów:

a nu jego (jeho) - do diabła z nim
akuratnie - zrobione dokładnie tak jak trzeba
batarejka - latarka
biedy sobie naputać - ściągnąć na siebie kłopoty
buby - kuleczki, jagódki, itp.
ciapki - kapcie
cipier - teraz
czyhunka - kolej, tor kolejowy
hajtać się - brać ślub
hadki - ohydny, obrzydliwy
idz ty w żopu - odczep się, odwal się
idziem - idziemy
karakan - karaluch, albo ktoś niski
kiendy? - którędy?
kitrać - chować
napchać kałdun - napełnić brzuch

Jest tam tego trochę, chyba nawet za dużo bo sporo z nich jest używana w całej
Polsce. Może to znaczy, że tutejsza gwara ma niemały wpływ na "czysty" jezyk
polski.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: halo, wielbiciele jesieni!!! :)
zjadasz tylko spółgłoski miękkie?
smacznego Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: stołeczny
On Wed, 19 Nov 2003 07:46:01 +0000 (UTC), "Jacek Skrzymowski"


<ja22ek.SKA@gazeta.plwrote:

Własciwie to miałem szerzej opowiedzieć o swoich poszukiwaniach przymiotników
na -ny pochodzących od formantu -ec. Na ogół bezskutecznych.


Przyłączam się zatem do poszukiwań, ale najpierw uporządkujmy fakty -
będzie łatwiej dyskutować. (Jeśli gdzieś błędnie odczytuję Twoje
intencje, to, proszę, popraw).
Zgadzamy się, że formant -eczny jest formantem złożonym (-ecz-ny).
Staramy się dociec, czy możliwa jest sytuacja, w której cząstka -ecz-
jest fonetyczną pochodną od -ec-, czy też kontynuantą -ek- (w istocie
chodzi o wykazanie w obrębie formantu oboczności c:cz, a nie k:cz).
Rozumując dalej, chcemy wykazać, że formacja rzeczownikowa na -ec może
być podstawą słowotwórczą do utworzenia formacji przymiotnikowej na
-ny.
Czy dotąd dobrze?

Problem polega na znalezieniu przykładów, w których oboczność c:cz nie
należała jednocześnie do całego szeregu alternacji k:c:cz (mamy
wprawdzie ręce:rączka, ale też ręka:rączka, jest "dzwoneczek",
"dzwoniec" ale i "dzwonek") Sama natomiast alternacja k:cz jest częsta
(wiek:wieczny, wdzięk:wdzięczny, lek:leczyć itd. itd.)

Argumenty za tym, że -eczny jest kontynuantą -ek(-ny) (przynajmniej w
"stołeczny"):
- pochodzenie głoski "cz": z psł. palatalizacji "k" oraz mniej nas tu
interesującego przejścia zbitki stj-szcz (jak pustja-puszcza)
- świadomość, że 'e' z twardego jeru nie miękczyło, a z przedniego tak
- -ek pochodzi z psł. ~6k~6, a -ec z psł. 6k~6 (~6 - j. tw, 6 - j.
mk.)
- sufiks -ny miał postać 6n~6j6
co daje w sumie twardą spółgłoskę przed -eczny i "cz" w tym złożonym
sufiksie.

Ciekawe, że nie istnieją (nie zachowały się, bądź ich nie znam) formy
z miękką spółgłoską przed -eczny, występujące obok rzeczownikowych
form na -ec (jest za to "obusieczny" i bezok. "siec", jest
"bezpieczny", ale czy ma związek z rzeczownikiem "piec"?)
Z kolei formy rzeczownikowe (chyba bez wyjątku) z -ec mają przed tym
sufiksem spółgłoski miękkie.


Jedynym
solidnym przykładem, jaki znalazłem, była para koniec-konieczny.


Bardzo ciekawy przykład. Jeśli nie zachodzi tu jakieś wyrównanie
analogiczne (do 'ń', które jest bardzo charakterystyczną, bo palatalną
właściwą spółgłoską), to faktycznie jest odstępstwo od reguły. Albo
reguły nie ma i istnieją złożone sufiksy -eczny, których pierwsza
cząstka pochodzi od -ec (lub przynajmniej istniały do czasu, gdy -ec w
swej funkcji deminutywnej, a więc występując obocznie wraz z -ek
utracił produktywność).


Zapewne
posiadając indeks a tergo mógłbym podac lepsze przykłady, chyba w końcu się
wykosztuję :).


Jeśli chcesz, chętnie służę swoim, to plik tekstowy, spakowany zipem
ma 442 kB i zawiera 127232 formy wyrazowe.


Choć wolałbym , żeby stołeczny był od stolec, a nie stołek, bo to
takie prozaiczne ;)


Niestety, w tym przypadku raczej nie ma wątpliwości:)


Widzę, że bardzo rygorystycznie podchodzisz do sprawy terminologii. Wydaje mi
się, że określenie 'samogłoska palatalna' jest dobrym skrótem do
frazy 'samogłoska, która powoduje palatalizację poprzedniej bądź następnej
spółgłoski'.


Skrót jest o tyle mylący, że "palatalna" to określenie miejsca
artykulacji.


Znajdziesz wzmiankę o dyspalatalizacji 'e' na 'o'
w Stiebera "Zarysie gramatyki porównawczej...", paragraf 26 działu fonologii.


Przednia, średnia, płaska -tylna, średnia, zaokrąglona. Gdzie tu
(dys)palatalizacja? Stieber to był oryginał!

Pozdrawiam,
Adam

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Odmiana w przypadku...
> Rzeczowniki męskonieżywotne miękkotematowe (bo o takie tutaj chodzi) mają w
> dopełniaczu liczby mnogiej końcówkę -i/-y lub -ów. Szczegółowo zasady doboru
> tych (i nie tylko tych ;) ) końcówek opisuje "Gramatyka współczesnego języka
> polskiego. Morfologia", pod red. R.Grzegorczykowej, R.Laskowskiego i H.Wróbla.

Czy na pewno tych wszystkich trzech końcówek? Nie mam w tej chwili żółej
gramatyki pod ręką, więc nie mogę sprawdzić, ale wydaje mi się, że o ile
kryteria doboru końcówek -i i -y można wyodrębnić (będą to odpowiednio
zakończenie tematu na miękką spółgłoskę i spółgłoskę l oraz zakończenie tematu w
postaci spółgłoski funkcjonalnie miękkiej).
To, co mi przychodzi do głowy w odniesieniu do końcówki -ów, to zakończenie
tematu na spółgłoskę twardą oraz zakończenie mianownika l.poj. na -a, -ca, -ec.
Ale i tak jest problem z całą masą rzeczowników o tematach zakończonych na
spółgłoski miękkie i funkcjonalnie miękkie, które w dopełniaczu l. mn.
przyłączają końcówkę -ów.

> chciałbym podzielić się z forumowiczkami i forumowiczami swoim zdaniem, że
> słowników nie należy traktować jak wyroczni. Język (w tym fleksja) jest tworem
> żywym i podlegającym ciągłym zmianom, a słowniki powstałe często kilkanaście lu
> b
> kilkadziesiąt lat temu po prostu za tymi zmianami nie nadążają. Problemu czy
> lepiej uczyć obcokrajowców norm zawartych w słownikach, czy tego jak
> rzeczywiście mówią Polacy raczej tu nie rozwiążemy, ale bardzo chętnie zapoznam
> się z Waszymi opiniami na ten temat. Pozdrawiam!

Zgadzam się z Tobą i równocześnie się nie zgadzam;) Ja też staram się dzielić z
uczniami uwagami, co do tego, jak rozwija się nasz język i co się w nim zmienia.
Podrzucam jakieś smaczki z języka potocznego. Uważam zresztą, że jest to
nieuniknione, bo przecież nasi uczniowie to przecież samodzielne, inteligentne
istoty, które, szczególnie, jeśli uczą się w Polsce, po prostu wychwytują
niektóre rzeczy "z ulicy".
Ale z drugiej strony, nasi uczniowie mogą chcieć zdawać kiedyś jakiś egzamin z
języka polskiego. I co w tedy? Ja się boję, że ktoś kiedyś zapuka do moich drzwi
(a raczej skrzynki mailowej), z reklamacją, że źle go nauczyłam, bo
powiedziałam, że Polacy w większości mówią "Gdzie idziesz?", a jakiś mądry
egzaminator uznał, że jedynie słuszną jest forma "Dokąd idziesz?". Dlatego mam
zasadę, najpierw formy poprawne, literackie, a na marginesie, jako uzupełnienie,
formy potoczne.
I jeszcze jedna sprawa, jakoś nie potrafiłabym uczyć kogokolwiek tak przecież
rozpowszechnionych, używanych przez Polaków, form, jak "szłem" czy "wziąść".

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Jak wom se to widzi?
Lekcja 1
Zasady pisowni i wymowy śląskiej
Naukę języka śląskiego rozpoczniemy od
zapoznania się z alfabetem Steuera -
stosowanym na tym kursie zapisem mowy
Ślązaków. Od alfabetu polskiego róŜni go kilka
szczegółów:
a b c ć d e f g h i j k l ł m
n ń o p r s ś t u ů w y z ź Ŝ
Istnieje równieŜ kilka dwuznaków i dyftongów:
au ch cz dz dź dŜ ou rz sz uo uů
PoniŜej w tabeli zestawiono głoski, których
wymowa róŜni się od tych z języka polskiego
bądź takie, które mogą budzić wątpliwości:
Znak
Wymowa w
IPA
Opis wymowy
au [aw] Jak polskie ał
ou [ɔw] Jak polskie oł
rz [rʒ͡], [ʐ]
Identycznie jak ř
w j. czeskim lub
jak rz w j. polskim
2
uo [wɔ]
Jak polskie ło;
występuje
przewaŜnie na
początku wyrazu
uů [wo]
Zestawienie ł oraz
dźwięku
opisanego
poniŜej
ů [o]
Dźwięk
charakterystyczny
dla śląszczyzny;
jak o w niem.
wohnen lub
bardziej
zaokrąglone
polskie o
Uwagi odnośnie wymowy
· Dyftongi au i ou są realizowane w
gwarach Śląska Zachodniego w miejsce,
gdzie reszta Ślązaków zazwyczaj
wymawia o, np. śl. ptok = zach. ptouk =
ptauk (pol. ptak).
· Dyftong uo jest wymawiany na południu
Górnego Śląska (Ziemia Cieszyńska,
Raciborska, Rybnicka, Prudnicka, część
Kozielskiego) jako „o”.
· W połączeniach ke i ge głoska e jest
wymawiana z większym rozciągnięciem
3
warg, prawie jak polskie kie i gie (ale nie
identycznie!)
· Akcent w języku śląskim pada zazwyczaj
na przedostatnią sylabę.
Uwagi odnośnie reguł ortograficznych
Większość zasad ortograficznych w języku
śląskim czerpie bezpośrednio z polszczyzny. Dla
zapisu Steuera charakterystyczny jest jednak
sposób zmiękczania spółgłosek. Oto skrótowe
zasady:
· Litera i zarezerwowana jest jedynie dla
samogłoski i nie zmiękcza
poprzedzających spółgłosek, toteŜ z w
wyrazie zicherka (agrafka) czyta się
twardo, nie jak polskie ź w wyrazie źródło.
· Spółgłoski miękkie przed samogłoską
zapisuje się zawsze tak samo, bez
względu na to, przed jaką samogłoską
stoją, np. ća, ćo, ći = pol. cia, cio, ci.
· Zmiękczenie spółgłosek nie
posiadających osobnych wariantów
miękkich (czyli literek z kreseczką: ć, ś, ń
itd.) odbywa się przez j, stąd bja, pjo, mju
= pol. bia, pio, miu.
4
CZYTANKA
PoniŜej zamieszczony tekst przeznaczony jest do
poćwiczenia czytania po śląsku. Naucz się
czytać go płynnie i bez zająknięć i nie przejmuj
się, jeŜeli nie rozumiesz jego znaczenia.
Pojakymu lepi je pisać wjůnek, a ńy wiůnek,
abo tyŜ bjoły, a ńy bioły, to juŜ wjerza
ńyjednymu z Wos ańi ńy trza tuplikować. Po
jedno, to we naszyj godce te j je festylńy
wyraźne, bezco tyŜ ńy my pjyrsze tak
piszymy, a po druge, to lepi je uostawić i
do zapisowańo samogłoski i, coby
Ŝodnymu ńy polło do łeba czytać b-i-oły. A
jak se spůmna, to ńyjedyn bajtel we szkole
tak prawje to průgowoł czytać, podwjela
mu rechtůr lińijorzym do gowy ńy wproł
akuratnego czytańo.
Fragment tekstu Po jakymu tako uortografijo autorstwa
Mirosława Syniawy, zamieszczony w “Jaskółce Śląskiej”
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Lubelskie zaciąganie 2
Fragment o dialektach - wykład dr Brzozowskiej z Nauki o współczesnym języku
polskim:

Współcześni językoznawcy wyróżniają w języku polskim pięć dialektów:
- kaszubski
- mazowiecki
- wielkopolski
- małopolski (najbardziej zróżnicowany)
- śląski.
Język ogólnopolski i dialekty są oparte na wspólnych zasadach. Odrębności
dotyczą głównie fonetyki (wymowa) i fleksji (odmiana wyrazów), częściowo
składni (budowa zdania).
Krótka charakterystyka dialektów:
1. śląski (teren Górnego Śląska) – nawiązuje do sąsiednich dialektów;
- szeroka wymowa samogłoski nosowej ę (np. widzę tę lampę = widza ta
lampa)
-końcówka 1. osoby liczby pojedynczej czasownika –ech, -ek (widziałem –
widziałek)
- specyficzne słownictwo związane z górnictwem
2. mazowiecki
- asynchroniczna wymowa spółgłosek miękkich w nagłosie (np. biały =
bjały; w okolicach Warszawy – bziały)
- zlanie się samogłoski i z y (np. wody = wodi; do dziś w Warszawie: lipa
= lypa) [a przyczepiają się do Lublina ;) – przyp. Pepper.]
- przyrostek –ak (np. cielę = cielak; dziś rozprzestrzenia się na całą
Polskę)
- mazurzenie (sz = s, cz = c, rz = z; np. szyja = syja, czapla = capla)
3. wielkopolski
- brak mazurzenia
- dyftoniczna wymowa samogłosek (przekształcanie w dyftong - połączenie
dwóch samogłosek) – np. trouwa zamiast trawa
- wąsko i asynchronicznie wymawiane są samogłoski nosowe (np. wszędzie =
wszyndzie); porządek = puorzundek) [i kto tu zaciąga?? – przyp. Pepper.]
- w drugiej osobie liczby mnogiej – końcówka zastąpiona przyrostkiem –ta;
np. róbcie = róbta.
- Samogłoska e po niektórych głoskach, np. kowalewi zamiast kowalowi
4. kaszubski – najłatwiejszy do odróżnienia;
- stwardnienie ś, ć, ź; np.. jeść = jesc
- wymowa długich głosek a, o
- przyrostek –yszek
- spółgłoski miękkie pi, fi, wi rozkladają się na spółgrupy samogłoskowe
(np. piasek = psiasek).
- Brak mazurzenia
5. małopolski
- przechodzenie ch w k (w gwarach góralskich w f) np. na nogach = na
nogak (na nogaf)
- zamiast pierwotnych grup śr, źr – rś, rź, np. środa = rśoda
- charakterystyczna 1 osoba liczby mnogiej czasowników: niesiewa zamiast
niesiemy
a) gwary góralskie
- inicjalny akcent (pierwsza sylaba wyrazu)
- archaizmy w postaci głoski si, np. szyja = sija, czysty = cisty
- końcówka –ek, -ech w 1 osobie liczby pojedyńczej czasownika (np.
widziołek = widziałem)

W wielu dialektach ten sam obiekt nazywa się różnymi wyrazami, np. kogut:
Kaszuby – kur
Wielkopolska (część północna) – kuras, kurak, kuron
Centralna i południowa Wielkopolska oraz Śląsk – kokot
Południowo – zachodnia Wielkopolska – kogat
Małopolska i Mazowsze – kogut.
I na koniec kilka przykładów nazewnictwa charakterystycznego dla Krakowa (K),
Warszawy (W) i Poznania (P):
Poziomki: poziomki (K), czerwone jagody (W, P)
Jeżyny: ostrężyny (K), jeżyny (W, P)
Czarne jagody: borówki (K), czarne jagody (W, P)
Bratek (kwiat): bratek (K, W), macoszka (P)
Bławatek (chaber): bławatek (K), obławatek, chaber (W), modrak (P).

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: prawidłowy rozwój mowy
Prawidłowy rozwój mowy i języka


Wiek dziecka To, co powinno być To, na co warto zwrócić uwagę
0-1 miesiąc

Różne rodzaje krzyku, mlaskanie, cmokanie.
Głośny, nagły dźwięk wywołuje zmianę zachowania niemowlęcia.
Tablica przedstawia w sposób ogólny przeciętny rozwój mowy. Wyszczególnione
zjawiska są dla danego okresu najbardziej charakterystyczne, ale nie jedyne.
2-4 miesiąc

Głużenie (gruchanie) - niemowlę śpiewa [guu, agu, aku, ghy...]
Reaguje na różne dźwięki, głośno się śmieje.
Dźwięki wydawane przez najmłodsze dzieci brzmią na całym świecie podobnie. Nie
ma też szczególnej różnicy w głużeniu dzieci słyszących i niesłyszących.
4-6 miesiąc

Gaworzenie, czyli pierwsze zabawy głosem - dziecko zaczyna prowadzić "rozmowę"
z dorosłym opiekunem posługując się prostymi sylabami
Gaworzenie będzie bardziej intensywne, jeśli dorośli zwrócą na nie uwagę i
będą naśladowali swoje dzieci - w ten sposób zachęcą je do "mówienia".
6-7 miesiąc

Gaworzenie samonaśladowcze - dziecko wielokrotnie powtarza identyczne sylaby
np. [babababa, mamama, dadadada]. Próbuje rozkazywać i pytać (np. "Tot?" = Co
to jest?)
W chwilach zadowolenia gaworzenie jest intensywniejsze.
Dzieci niesłyszące nie gaworzą w sposób samonaśladowczy. Jeśli niesłyszące
niemowlę obserwowało w swoim otoczeniu język migowy - zaczyna "gaworzyć"
palcami.
Ok. 7 mies. ż. pojawiają się pierwsze prototypy wyrazowe, czyli wypowiedzi po
raz pierwszy przypominające wyrazy, np.: "baja" jako "bajka", czy "mana"
jako "mleko".
9-10 miesiąc

Echolalia (zmienne gaworzenie) - dziecko próbuje naśladować mowę dorosłych,
jego wypowiedzi składają się z wielokrotnie powtórzonych różnych sylab.
Rozumienie kilkunastu słów - m.in. imion, nazw zabawek oraz zakazu "nie
(ruszaj)!"
Gaworzenie dzieci różnych narodowości coraz bardziej upodabnia się w brzmieniu
do danego języka.
11-12 miesiąc

Wypowiedzi coraz bardziej przypominają brzmieniem wyrazy danego języka
Roczne dzieci wymawiają przeciętnie ok. 6 słów, ale są i takie, które nie
potrafią wymówić jeszcze żadnego, i takie, które wymawiają ok. 50 wyrazów.
12-18 miesiąc

Jeden wyraz zastępuje zdanie, a właściwie kilka różnych zdań, np. "da" jako: 1.
daj misia, 2. weź kółko, 3. połóż tutaj
Pierwszy wyraz, który coś znaczy, powinien pojawić się między 8 (najpóźniej)
18 miesiącem życia.
18-23 miesiąc

Początek wypowiedzi dwuwyrazowych.
Dziecko używa przede wszystkim rzeczowników, czyli nazw.
20-miesięczne dziecko wymawia średnio ok. 170 wyrazów.
2 lata

Pojawiają się liczebniki - jeden, dwa, trzy- i rozróżnienie ja-ty: dziecko
zaczyna używać zaimka się np. myję się, bawię się.
Coraz więcej pytań i przeczeń - coś nie jest ładne, czegoś nie ma.
Przeważają zdania pojedyncze.
3 lata

Poprawna wymowa: - samogłosek ustnych. [a, e, i, o, u, y] - spółgłosek
nosowych, tj. [m, n, ń]
- "półspółgłosek" [j, ł]
- spółgłosek [h, f, w, t, d, p, b]
Trzylatek ma jeszcze prawo wymawiać spółgłoski dźwięczne z niepełną
dźwięcznością, a nawet bezdźwięcznie, np. "w/f ota" lub "fota" zamiast "woda".
Dziecko 3-letnie zaczyna śmielej posługiwać się zdaniami złożonymi.
4 lata

Poprawna artykulacja spółgłosek [k, g, ś, ź, ć, dź].
Spółgłoski miękkie [ś, ź, ć, dź] mogą być jeszcze wymawiane jako "mniej
miękkie", np. [sj].
Przed ukończeniem 3 lat i 8 miesięcy wiele dzieci zamienia [r] na [j].
Czterolatek nie powinien zamieniać [t, d] na [k, g] (lub odwrotnie), może
jednak zamieniać spółgłoski [sz, ż, cz, dż] oraz [s, z, c, dz] na [ś, ź, ć,
dź].
5 lat

Poprawna wymowa spółgłosek [sz, ż, cz, dż] lub zastępowanie ich spółgłoskami
[s, z, c, dz].
Poprawna wymowa spółgłoski [r] lub zastępowanie jej spółgłoską [l]
5-latek tworzy własne wyrazy, np. "doroślinny" = dla dorosłych, "ukradacz" =
złodziej.
35% dzieci 5-letnich prawidłowo wymawia [r].
6 lat

Poprawna wymowa spółgłosek [sz, ż, cz, dż] oraz spółgłoski [r]. Mogą zdarzać
się jeszcze pomyłki, ale powinny być coraz rzadsze.
Większość dzieci poprawnie wymawia spółgłoskę [r] zanim ukończy 6 rok życia.
20% 6-latków spółgłoski dźwięczne nadal wymawia tylko częściowo dźwięcznie.
7 lat

Prawidłowa wymowawszystkich spółgłosek i samogłosek języka polskiego.
Do ok. 10 roku życia mowa dziecka będzie nabierała cech "mowy dojrzałej".


Jak wspierać rozwój mowy swojego dziecka?


KARMIENIE PIERSIĄ
w naturalny sposób gimnastykuje wszystkie narządy mowy (język, wargi,
podniebienie, żuchwę)

WCZESNE KARMIENIE ŁYŻECZKĄ ORAZ PICIE Z KUBKA, ODSTAWIENIE SMOCZKÓW I BUTELEK
PO 1 ROKU ŻYCIA, GRYZIENIE I ŻUCIE POKARMÓW
wykształca się prawidłowy nawyk połykania oraz zgryz

CZĘSTE OCZYSZCZANIE NOSA Z WYDZIELINY (zwłaszcza w czasie infekcji)
ułatwia utrzymanie nawyku oddychania przez usta

ŚPIEWANIE PIOSENEK I ZABAWY DŹWIĘKONAŚLADOWCZE
kształtuje mowę oraz wrażliwość słuchową

OPOWIADANIE I CZYTANIE BAJEK, WIERSZYKÓW, WYLICZANEK, ZABAWY SŁOWNE, RUCHOWE,
MUZYCZNE, ROZMAWIANIE Z DZIECKIEM
wzbogaca słownictwo dziecka, doskonali umiejętność budowania zdań i wypowiedzi,
rozwija pamięć słuchową

KORZYSTANIE Z POMOCY SPECJALISTÓW:
laryngologa, audiologa, foniatry, stomatologa, ortodonty, logopedy, psychologa




Przeglądaj więcej wiadomości z tematu