Spółki prawa handlowego

image Start       image spoiwa do       image Sport WP       image Spit It Out       image Sponge Bob       image Spo em       

Wątki

Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: Spółki prawa handlowego





Temat: inteligo....

Piszesz to na swoim przykladzie ;) Przewazajaca ilosc klientow jest
bardzo zadowolona z konta. Pewnie otwierales terz - kiedy ludzie sie
rzucali drzwiami i oknami (wirtualnymi ;).


Jesli dwa tygodnie temu (patrz moj post z 2002-01-14) mozna nazwac okresem
walenia drzwiami i oknami to zapewne masz racje. Jednak dla mnie osobiscie
to bank bardzo duzo stracil jesli nie umial nawet zadbac o poprawne
pozyskanie klienta. Rozumiem ze w kazdej instytucji finansowej (w
szczegolnosci w bankach detalicznych) wystepuja pomylki/bledy/etc. jednak
firme uslugowa poznaje sie po tym jak szybko i sprawnie umie takie sytuacje
rozwiazac. W moim przypadku instytucja o nazwie Inteligo nie stanela przez
kilka dni na wysokosci zadania, zatem nie zdobyla mojego zaufania, a tym
samym pieniedzy.

ale co do jakosci obslugi - jest jedna z wyzszych w bankowosci - w
ogole (nie tylko wirtualnej). Miejmuy nadzieje, ze w po przejsciu do
PKO BP jej nie popsuja :)


Nie zgodze sie z Toba, na podstawie wlasnych doswiadczen moge szczerze
powiedziec, ze obsluga klienta w instytucji Inteligo, jest zdecydowanie
ponizej przyjetych przezemnie standardow (moze wymagam zbyt wiele) oraz
ponizej jakosci obslugi klienta w innych bankach (takze nie internetowych).

Niechcialbym aby czytajacy grupe odniesli wrazenie, ze nie mam uwag
negatywnych co do obslugi konkurencji Inteligo. Obecnie po nieudanej probie
(i napraszaniu sie) zalozenia konta w Inteligo, staram sie zalozyc konto dla
narzeczonej w konkurencyjnej instytucji finansowej, "mBanku". Pierwszy
kontakt ze strony mBanku byl negatywny, poniewaz przeslali pismo w ktorym
powoluja sie na zapisy regulaminowe, jednak osobiscie nie umialem znalezc
odpowiedniego zapisu w regulaminie, kierownik zmiany mLinki takze nie umial
znalezc odpowiedniego ustepu w regulamienie na ktory powolywal sie
konsultant. Plusem jest mozliwosc przelewania srodkow na rachunek w
przeciagu 7 dni od zlozenia wniosku (w takim terminie uzyskalismy numer
konta i dane dostepowe), jednak olbrzymim minusem jest brak mozliwosci
dysponowania srodkami, poniewaz nadal nie otrzymalismy obiecanej przesylki z
umowa i kodami jednorazowymi (czekamy juz 12 dni od zlozenia wniosku).
Srodki znajduja sie na rachunku, bank nimi obraca, jednak klient nie posiada
takiej mozliwosci.

Chcialbym natomiast zwrocic uwage na VW Bank Polska Direct, naprawde mila,
kompetentna i szybka obsluga. We wtorek poinformowalem infolinie o checi
zalozenia konta, w czwartek odbior dokumentow o ustalonej porze, w piatek
zalozone konto z mozliwoscia dysponowania srodkami (razem 3 dni, brawo!).
Zakladane konto byla dla malej spolki prawa handlowego (z Twojego AMRA
polecenia na grupie) i tutaj infolinia sie niezbyt popisala poniewaz juz po
otrzymaniu dokumentow konsultantka kazala doslac "umowe spolki", co nie bylo
wymagane (jedynie KRS, NIP i REGON). Po krotkiej wymianie zdan, konsultantka
nie upierala sie przy swoim, poprosila abym poczekal w celu skonsultowania
sie z kierownikiem zmiany, po chwili powrocila na linie i przeprosila za
zaistniala sytuacje przyznajac sie do popelnionego bledu i przepraszajac.
Sprawa zalatwiona w krocej anizeli 3 minuty. Jednak jak widac na przykladzie
VW Banku Polska jest mozliwe szybkie zalozenie konta i poprawna obsluga
klienta.

Z pozdrowieniami,

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Wyborcy PO - dziękuję Wam

dekazzze wrote:

| Propozycje rządu już są znane. Jedna głupsza od drugiej.
| W skrócie: sprzedaż PKO BP, PLL LOT; anulowanie połączenia ORLENU i
| LOTOSU; anulowanie obniżki składki rentowej, tanie mieszkania - wynajem
| dla kolesi;

| Jak na jeden tydzień to dużo tych "światłych" propozycji, które nić nie
| mają wspólnego z liberalizmem. Nic.

zdecydowanie mają, każdy lewicowiec nawet choć się z tym nie zgodzi to
zauważy... nie wiem jak można tego nie rozumieć... Klasyczny prawicowiec -
prywatyzuje i jak najmniej ingeruje mechanizmami państwa w sferę gospodarki.


Prawicowiec też obniża podatki tak jak PiS, a pseudoprawicowiec tak jak
PO podwyższa.


A PiS? Nie dość, że wstrzymał prywatyzację, poza sprawami już w realizacji,
to jeszcze w myśl fałszywie rozumianego interesu Polski - wziął się za
tworzenie (nieudolne i nieudane) wielkich holdingów. A to miały powstać
polskie grupy energetyczne, a to miano połączyć PZU z PKO BP, zaczęto
ingerować kapitałowo w telekomunikację. Przygotowany prawie program
prywatyzacji WGPW - zamrożony.


Jedynie EUREKO się taki plan podoba.


Prawica ma wstręt wobec praktyk socjalnych - a w szczególności pozbyłaby się
chętnie służby zdrowia i szkolnictwa.


Co powiesz na temat projektu PO o tanich mieszkaniach?
http://biznes.onet.pl/0,1630569,wiadomosci.html


A u nas? Zamiast wpuścić na rynek
konkurencyjne firmy ubezpieczeniowe i na ich bazie oraz na bazie
przekształceń szpitali w spółki prawa handlowego dążyć do prywatyzacji - to
zrobiono z tego jeden z głównych tematów kampanii, tak że nawet PO musiała
się wycofać w kontekście jakoby aferalnym (Sawicka).


Wyrażnie słyszałem od Sawickiej, że "lody będą kręcone" i "byznes w
służbie zdrowia będzie robiony". Sprawa 'Jakoby' aferalna? To jest
sprawa aferalna.


Mam nadzieję, że wrócą
do tematu, nie bacząc na bezmózgich oszołomów, którzy tylko krzyczeć
potrafią o planie PO jaki miała rzekomo reprezentować poseł z piątego rzędu,
o której nikt nie słyszał - Sawicka a swojego MINISTRA!! Polaczka zostawili
na powyborach...


Polaczka? Znowu coś pokręciłeś. Nic się nie orientujesz.


Państwo pod rządami prawicy - to państwo samorządne i zdecentralizowane. Ale
nie pod rządami Prawa i Sprawiedliwości, typowej partii władzy i aparatu.
Partii wodzowskiej.


Jak dotej pory KLD/UW/PO (to jest jedna partia) nigdy się nie popisała
prawicowymi działaniami. Już nawet lewicowe SLD obniżając CIT się czymś
popisało, KLD/UW/PO niczym. Wysprzedawali tylko za friko przemysł.

Pozdrawiam
A.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Do Pana Tomasza Wronki z X-TRADE
Nie wiem skąd ta złośliwość pod moim adresem... sprawa wymagała wyjasnienia
więc zgodnie ze stanem faktycznym została przeze mnie przedstawiona. Nie
dałem chyba Panu żadnych powodów ku temu.

musimy sie w tym miejscu skupic na istocie sprawy , niewidze podstaw , celu
dla jakiego mielibysmy wypominac sobie zlosliwosc czy calkowity jej brak , nie
to przeciez stanowi meritum sprawy i tego o co mialem przyjemnosc Pana
zapytac ,

Jeżeli zadał sobie Pan tyle trudu żeby znaleźć posty na forum sprzed roku
dziwi mnie fakt iż nie znalazł Pan oficjalnego oświadczenia zarządu które
zostało wówczas wystosowane

niczego nieznajdywalem poprostu  przypomnialem sobie , co pisal
tamten "anonimowy"
jezeli bylby Pan tak dobry i mogl przekazac zarzadowi to chcialbym aby Pan
Walentynowicz ostatecznie w tym watku sam zajol stanowisko  , przeciez gdzie
na wasza strone niespojrze wszedzie widze  "Wiarygodnosc , doswiadczenie i
wykfalifikowani pracownicy" i o potwierdzenie wiarygodnosci mi i wam przeciez
chodzi ,

 - w moim mniemaniu w sposób pełny stanowi
odpowiedź na posty anonimowego, "dbającego o interes inwestorów" "życzliwego".

jezeli tak jest to prosze aby Pan podal link do tego oswiadczenia bo
niepotrafie nigdzie znalesc ,

Pan Hubert Walentynowicz jest członkiem zarządu spółki X-Trade. Zgodnie z
obowiązującym prawem osoba która byłaby skazana za wymienione przez Pana
czyny nie może zasiadać we władzach spółki prawa handlowego co chyba wyjaśnia
wszelkie wątpliwości.

nie do konca z punktu widzenia wspomnianej wiarygodnosci , bowiem aby wyjasnic
wszelkie aspekty sprawy nalezy wziasc pod uwage ze procesy sadowe w Polsce
jednak dlugo trwaja , procedury sa skomplikowane a wyroki uprawomacniaja sie
czesto kilka lat z uwagi na sposoby obrony i sztuczki prawnikow , zna Pan
glosne procesy FOZZ-u czy chocby Wieczerzaka czy proces lustracyjny Oleksego
ktory trwa juz kilka lat a mimo to orzeczenie moze byc jeszcze zaskarzone ,
oczywiscie niczego w tym miejscu niesugeruje ale takiego rozwoju wypadkow
nieda sie wykluczyc biorac pod uwage Pana odpowiedz na zadane pytanie ,

Podsumowując mam wrażenie że nie chodziło Panu tylko o zaspokojenie swojej
ciekawości.

jedynym o co mi chodzilo to aby X-trade do konca wyjasnilo zaistniala
sytuacje , o nic wiecej , ktos podniosl pewien temat i firma powinna do konca
watek ten wyjasnic  niepozostawiac uczucia ze cos tam kiedys niezostalo
wyjasnione , a takie niestety mam , to przeciez w interesie zarzadu X-trade
lezy alby sprawa byla do konca zamknieta , chyba nieprzemawia przezemnie
zlosliwosc Panie Tomku? Nawet ton mojej wypowiedzi swiadczy ze sam chcialbym
zadbac o wizerunek firmy.
Zeby zarzadowi X-trade bylo latwiej to chcialbym pomoc skonczyc cala sprawe i
postawie pytanie tak:
Co Pan Hubert Walentynowicz ma wspolnego z Warszawska Gielda Towarowa SA ,
spolka gieldowa Rafako , postepowaniem prokutratorskim w sprawie defraudacji
pieniedzy , artukulami prasowymi na ten temat i wreszcie z procesem sadowym i
aktem oskarzenia?

Mysle ze odpowiedz na to pytanie powinna uciac wszelkie spekulacje na temat
calej sprawy i w zwiazku z tym prosze aby sam zainteresowny jak Pan okreslil -
zasiadajacy we wladzach spolki odpowiedzial na nie. Przeciez to takie proste.

dziekuje

Artur Bieniek

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Do Pana Tomasza Wronki z X-TRADE
 


Nie wiem skąd ta złośliwość pod moim adresem... sprawa wymagała wyjasnienia
więc zgodnie ze stanem faktycznym została przeze mnie przedstawiona. Nie
dałem chyba Panu żadnych powodów ku temu.


musimy sie w tym miejscu skupic na istocie sprawy , niewidze podstaw , celu
dla jakiego mielibysmy wypominac sobie zlosliwosc czy calkowity jej brak , nie
to przeciez stanowi meritum sprawy i tego o co mialem przyjemnosc Pana
zapytac ,


Jeżeli zadał sobie Pan tyle trudu żeby znaleźć posty na forum sprzed roku
dziwi mnie fakt iż nie znalazł Pan oficjalnego oświadczenia zarządu które
zostało wówczas wystosowane


niczego nieznajdywalem poprostu  przypomnialem sobie , co pisal
tamten "anonimowy"
jezeli bylby Pan tak dobry i mogl przekazac zarzadowi to chcialbym aby Pan
Walentynowicz ostatecznie w tym watku sam zajol stanowisko  , przeciez gdzie
na wasza strone niespojrze wszedzie widze  "Wiarygodnosc , doswiadczenie i
wykfalifikowani pracownicy" i o potwierdzenie wiarygodnosci mi i wam przeciez
chodzi ,

 - w moim mniemaniu w sposób pełny stanowi

odpowiedź na posty anonimowego, "dbającego o interes


inwestorów" "życzliwego".

jezeli tak jest to prosze aby Pan podal link do tego oswiadczenia bo
niepotrafie nigdzie znalesc


Pan Hubert Walentynowicz jest członkiem zarządu spółki X-Trade. Zgodnie z
obowiązującym prawem osoba która byłaby skazana za wymienione przez Pana
czyny nie może zasiadać we władzach spółki prawa handlowego co chyba
wyjaśnia
wszelkie wątpliwości.


nie do konca z punktu widzenia wspomnianej wiarygodnosci , bowiem aby wyjasnic
wszelkie aspekty sprawy nalezy wziasc pod uwage ze procesy sadowe w Polsce
jednak dlugo trwaja , procedury sa skomplikowane a wyroki uprawomacniaja sie
czesto kilka lat z uwagi na sposoby obrony i sztuczki prawnikow , zna Pan
glosne procesy FOZZ-u czy chocby Wieczerzaka czy proces lustracyjny Oleksego
ktory trwa juz kilka lat a mimo to orzeczenie moze byc jeszcze zaskarzone ,
oczywiscie niczego w tym miejscu niesugeruje ale takiego rozwoju wypadkow
nieda sie wykluczyc biorac pod uwage Pana odpowiedz na zadane pytanie ,


Podsumowując mam wrażenie że nie chodziło Panu tylko o zaspokojenie swojej
ciekawości.


jedynym o co mi chodzilo to aby X-trade do konca wyjasnilo zaistniala
sytuacje , o nic wiecej , ktos podniosl pewien temat i firma powinna do konca
watek ten wyjasnic  niepozostawiac uczucia ze cos tam kiedys niezostalo
wyjasnione , a takie niestety mam , to przeciez w interesie zarzadu X-trade
lezy alby sprawa byla do konca zamknieta , chyba nieprzemawia przezemnie
zlosliwosc Panie Tomku? Nawet ton mojej wypowiedzi swiadczy ze sam chcialbym
zadbac o wizerunek firmy.
Zeby zarzadowi X-trade bylo latwiej to chcialbym pomoc skonczyc cala sprawe i
postawie pytanie tak:
Co Pan Hubert Walentynowicz ma wspolnego z Warszawska Gielda Towarowa SA ,
spolka gieldowa Rafako , postepowaniem prokutratorskim w sprawie defraudacji
pieniedzy , artukulami prasowymi na ten temat i wreszcie z procesem sadowym i
aktem oskarzenia?

Mysle ze odpowiedz na to pytanie powinna uciac wszelkie spekulacje na temat
calej sprawy i w zwiazku z tym prosze aby sam zainteresowny jak Pan okreslil -
zasiadajacy we wladzach spolki odpowiedzial na nie. Przeciez to takie proste.

dziekuje

Artur Bieniek

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: się chciałem pochwalić....
Gratuluję.

I trochę odbiegnę od tematu.

Otóż, przejrzałem wszystkie projekty z gardena i Polskich tylko dwa :(
Oba tego samego autora, Michała Mokrzyckiego.
Na liście rezerwowej więcej.

Statystycznie, na 40mln kraj wypadamy blado.
Już nie tylko w zen garden, ale wszelkiego rodzaju innych projektach
opensource czy też komercyjnych.
Rzadko można zobaczyć polskie nazwiska :(

Niemcy mają 80mln mieszkańców czyli ~2x więcej od nas, a nazwisk
niemieckich na samym zen garden, ale również w różnych innych projektach
zatrzęsienie.
O ile w przypadku większych krajów (USA, Rosja) można to po prostu
tłumaczyć ogólną liczbą ludności, w której dany, statystyczny procent
liczby informatycznych ponad przeciętniaków da odpowiednio dużą liczbę
co widać w internecie.
Ale w przypadku Niemców? Czy oni rzeczywiście są genetycznie lepsi :)
Wywołali dwie wojny (na tym się pewnie nie skończy) i za każdym razem
wychodzą jeszcze silniejsi. Teraz nowy system głosowania w UE da im rolę
najsilniejszą pozycję w Europie, a do tego jeśli wypali rura z Ruskimi
pod Bałtykiem, będą głównym dostawcą energii dla Europy. Europa znowu
będzie zdominowana, tym razem bez jednego wystrzału.

Ale Polacy też mają swoje osiągnięcia w nauce na przestrzeni dziejów co
pozwala mieć nadzieję, że jako naród nie jesteśmy może aż tak daleko za
Niemcami?

Często słyszy się o dobrych polskich programistach, zdobywających jakieś
tam medale, mistrzostwa, itp.
Oczywiście są to jakieś jednostki, wybitnie zdolni ludzie.

Ale przecież z procesu kształcenia, systemu edukacji, z którego te
jednostki wychodzą powinno wyjść też gro ludzi mniej wybitnych, ale
również ponad przeciętnych. Powinno, ale jednak nie wychodzi. A
przynajmniej nie widać tego na arenie międzynarodowej, którą dzięki
internetowi coraz łatwiej obserwować.

Cieszą takie fakty jak np. ten że CakePHP wyszedł od Polaka, chciało by
się żeby było ich więcej.

Co jest przyczyną powyższego? Czy nie fakt, że Polska powoli staje się
krajem od produkcji słabo-rozwiniętych dóbr?  Wysokiej technologi u nas
mało. Kiedyś mieliśmy swój przemysł, był jaki był, ale był Polski. Z
odpowiednią modernizacją i dobrym zarządzaniem nie musiał być rozwalany
i sprzedawany za bezcen. Przy Polskim przemyśle mogły by być realizowane
Polskie myśli techniczne.
Teraz sprawa ma się podobnie do Służby Zdrowia. Chcą przekształcić w
spółki prawa handlowego, jak już takie spółki staną się nierentowne,
zadłużone to zostaną sprzedane a, że zadłużone to cena będzie groszowa.
Może główni gracze UE już określili nasze przeznaczenie w kontekście
całej zjednoczonej Europy? Może Polska ma być krajem gdzie będzie tania
siła robocza, teren przeznaczony pod zalesianie i duży rynek zbytu na
towary zachodnich koncernów?

Powolne, ale konsekwentne ogłupianie ludzi przynosi efekty?
Komercjalizacja życia, zabijanie podstawowych wartości moralnych.
Serwowanie głupiutkich programów w telewizjach (jeśli ktoś jeszcze
ogląda TV). Wszelkie ciekawe rzeczy puszczane są w późnych porach.
Społeczeństwo poddane takim zabiegom jest mniej inteligentne.

W takich warunkach to może trzeba się cieszyć z tych dwóch projektów na
CSS Zen Garden...

Pozdrawiam
Jarek Bolo

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Do postmasterow onet.pl


Daniel Podlejski <under@underley.eu.orgwrote...
Artur Grzymala napisal(a):
[...]
[...]


Jestescie Miszczowie z Onetu zalosni, jak owa panienka z okienka
pocztowego, ktora mysli: "Ja im pokaze, kto tu 'żondzi'!",
po czym nie wydaje przesylki poleconej z wyjasnieniem: "Ma pan
postrzepione okladki dowodu osobistego - nie moge wydac..."

Dobry obyczaj nakazuje poinformowac przeciwnika, ze wojna zostala
wypowiedziana, jeszcze lepszy obyczaj kaze dodac - dlaczego.
W przeciwnym razie, budzac sie co rano, bedziecie zmuszeni do
przeprowadania codziennej inwentaryzacji stanu faktycznego: z kim
juz, a z kim jeszcze nie walczycie.

Zas - zwyczajnie - smutna prawda jest taka, ze Wasza funkcja, za
ktora dostajecie (wieksze lub mniejsze) pieniadze, sprowadza sie do
prostej czynnosci: macie udostepnic usluge swoim klientom,
ktorzy za to placa, lub nie placac - czytaja jakies zasrane reklamy
podpasek, co jest zajeciem rownie przyjemnym, jak siedzenie
w serwerowni. Wierzcie mi... I nikt tutaj łaski nikomu nie robi, ani
w jedna, ani w druga strone.

Jesli ja decyduje sie na instalacje konta na Onecie, to wylacznie z
mysla, ze poczta bedzie do mnie docierac i przez mysl nie przechodzi
mi zalozenie, ze jakis dupek bedzie decydowal o tym skad lub co
ma byc mi udostepnione, a co zastrzezone. Bo Miszczu wlasnie
wyprezyl swoje chuderlawe muskuly przed lustrem w kiblu i pomyslal, ze
zgnebi jakiegos faceta z konkurencji, co odbije sie w rownej czesci
na jego wlasnych klientach. Tego drugiego jednak, umysl Miszcza nie
jest w  stanie ogarnac...

Jesli wlasciciel Onetu swiadomie decyduje sie na tolerowanie
sytuacji opisanych w tym watku lub swiadomie akceptuje sytuacje
zakladane w akapicie powyzej, to rozumiem, ze nie zalezy mu
na uzyskaniu zwrotu z inwestycji w naklady na infrastrukture sieci
Onet. Powinien jednak poinformowac o tym swoich akcjonariuszy.
Obecnych i potencjalnych. Wymagaja tego od niego obowiazki
informacyjne spolki publicznej - czyli prawo, ktore z rownym
upodobaniem sciga dzialanie na szkode spolki prawa handlowego.

Jednym slowem - brzydko sie chlopcy bawicie i, jak sie ktos bystry
zorientuje, zrobi komus kolo dupy... A po co to wszystko? Po to, by
udowodnic Brzeskiemu, ze jest "nie Wasz"? Zeby nie myslal, ze
wszystkie rozumy pozjadal? Zeby drugim razem udawal, ze wchodzi
do dupy BM(ail)AFHorrze? Watpie,  by sie to udalo...

Wszystkie sklepy miesne, w ktorych sprzedawczynie witaly klientow
slowami: "Czego?!", zostaly juz zlikwidowane i/lub zamienione na
zdecydowanie lepiej odnajdujace sie w nowej rzeczywistosci
agencje towarzyskie, czy salony masazu. Nie wiem dlaczego nadal
trwaja serwery internetowe, na ktorych niepodzielne wladztwo ciagle
trzymaja panienki z okienka pocztowego, ktorym marzy sie
dyskontowanie tej odrobiny wladczej przewagi, jaka daje im
znajomosc hasla dostepu do operacji systemowych...
Chociaz Izi moglby to zrozumiec....

Na ktorys z poprzednich watkow, dotyczacy cenzury w pl usenecie
(nie dotyczy nierozsadnych argumentow Pszemola, z ktorymi
dyskusja jest bezprzedmiotowa), puscilem tylko pawia. Widze jednak,
ze hydra oplatajaca mackami polski internet ma tyle lbow, ile jest
stolkow administracyjnych (w rozumieniu obslugi systemu). Ich
przypalenie, po uprzednim odcieciu, widze, ze zajmie duzo czasu...

Tymczasem stan tutejszego internetu przypomina przytulek dla
ubogich, w ktorym wszyscy pensjonariusze sa ubezwlasnowolnieni,
zas administratorzy, na jakiekolwiek sugestie poprawienia sytuacji,
niezmiennie odpowiadaja, ze panuja nad sytuacja, ta zas - jest
najlepsza od wielu lat. A jak ktos tego nie rozumie, to znaczy nic
innego, niz to, ze jest glupi chuj i nie dorosl do uzytkowania Sieci.

Trzymajcie zatem, Admini, szanowne dupska w swoich
serwerowniach i nie dziwcie sie, ze co i rusz napotykacie w Polsce na
palantow wykorzystujacych te odrobine danej im wladzy. Jesli Was to
kiedys wkurwi, spojrzcie w lustro i, po naturalnej reakcji na odruch
rzygania, zastanowcie sie czasem - co tez bredzicie...

Miejsce, w ktore sobie mozecie wsadzic ewentualne plonki i cybaxy,
znacie...

Inne uwagi mozna przeslac na moj newsowy alias na Onecie, bo
czytam grupe coraz rzadziej. Zadziala to pod warunkiem, ze ktos
komus gdzies nie odcial dostepu do czegos, bo tamten ktos wie,
ze ktos od niego kiedys komus tez odcial cos od czegos...

Nie chce mi sie ustawiac FUT na *.paranoje. Wiec tylko

Pozdrawiam,

Moi

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: PKP tracÂą..., niech pasaÂżerowie pÂłacÂą
http://finanse.wp.pl/prasa.html?POD=14&wid=5811235&_err=1&ticket=8909...
469833CLK2Num0%2BItgZYkL19LYRg5ghRbCSP1Pt3%2B56dSX2HHYM92lb%2Bxf1zELPEnmrQtj
RoRyZe4aeyix679obiSjZ9T5IaiFff4UdSr%2F5qX0h96rlcLw%2BYo8f%2BeneqTiLCw

Stanowisko UOKiK po publikacjach "PB"
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że kiepskie wyniki kolei
uzasadniają kontrowersyjne praktyki.

  Brak wyboru i zmuszanie pasażerów do jazdy drogimi pociągami - to
najważniejsze zarzuty pod adresem PKP InterCity (IC) i PKP Przewozy
Regionalne (PR), które znalazły się w tekstach opublikowanych w ,,Pulsie
Biznesu" na początku lipca. Przypomnijmy. W niektórych relacjach
(Warszawa-Gdynia, -Poznań, -Katowice, -Kraków) dominują pociągi
kwalifikowane, czyli ekspresy oraz InterCity spółki PKP IC. PKP PR
uruchamiają nieliczne pociągi pospieszne, głównie w nocy. Tymczasem przejazd
tymi pierwszymi jest dużo droższy, a czasem niewiele szybszy. Szczególne
widoczne w czasie wakacji. Przykładowo PKP PR wycofują wtedy jeden z dwóch
dziennych pociągów pospiesznych Warszawa-Gdynia, w to miejsce pojawiając
ekspresowe.

Z informacji, jakie zdobyliśmy, wynikało, że może to być efekt zmowy
zarządów spółek. Te zaprzeczyły.

  Co mówi prawo

Przekładając na grunt ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, rodziło
to podejrzenie wykorzystywania pozycji dominującej na szkodę pasażerów (art.
5) oraz zawarcia niedozwolonego porozumienia (art. 8, który zakazuje m.in.
dzielenia rynku).
- Działania spółek PKP można byłoby ewentualnie uznać za praktyki
eksploatacyjne wobec konsumentów. Ale wobec strat, jakie ponoszą,
stwierdzenie, iż w nadmierny sposób eksploatują pasażerów, byłoby mało
przekonujące. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) postanowił nie
wszczynać w tej sprawie postępowania - wyjaśnia Elżbieta Anders, rzecznik
UOKiK.

Takie stanowisko jest dość zaskakujące.
- Wydaje się, że UOKiK zastanawia się, czy działanie te mogą oznaczać
narzucanie nieuczciwych cen, ograniczenie zbytu ze szkodą dla konsumentów.
Wypowiedzi brakuje precyzji, argument o stratach jest jednym z kilku.
Pozostałe to ograniczenia infrastrukturalne, takie jak brak taboru czy
koszty dostępu do magistrali. Te okoliczności wymagałyby dokładnego zbadania
przez urząd - mówi Małgorzata Szwaj z kancelarii prawnej Linklaters. -
Przecież firma może osiągać nieuzasadnione korzyści i wykazywać stratę. Może
również przerzucać na klientów koszty swojej nieudolności. Uzależnienie
wszczęcia postępowania od posiadania przez firmę zysku jest niewłaściwe -
komentuje prawnik warszawskiej kancelarii.

  W grupie wolno

A co z zarzutem niedozwolonego porozumienia?
- PKP PR i PKP IC są kontrolowane przez PKP SA. Na gruncie orzecznictwa
europejskiego porozumienia zawierane mogą być co do zasady między
konkurentami. W przypadku członków grupy kapitałowej mają oni ograniczoną
lub wyłączoną swobodę decyzji rynkowych - mówi Elżbieta Anders.
Dodaje, że PKP IC oraz PKP PR działają na odrębnych rynkach, przewozów
kwalifikowanych i regionalnych.
- Ich działania nie prowadzą do eliminacji z rynku konkurentów, gdyż tacy
nie istnieją - twierdzi Elżbieta Anders.

- Rzeczywiście, z orzecznictwa wynika, że nie można mówić o niedozwolonych
porozumieniach między firmami z grupy kapitałowej, mającymi jednego
właściciela, który sprawuje nad nimi kontrolę - komentuje Małgorzata Szwaj.

Czasem niezależne
UOKiK prowadził również postępowanie wyjaśniające w związku ze skargami po 1
maja. Pasażerowie PKP IC oraz PKP PR zostali zmuszeni wówczas do kupowania
osobnych biletów. Oznaczało to wzrost opłat za przejazd.
"PKP PR i PKP IC działają jako niezależne spółki prawa handlowego, trudno
uznać za przejaw praktyki monopolistycznej dążenie do czytelnego
rozdzielenia ich działalności i rozliczeń" - stwierdził m. in. UOKiK, nie
wszczynając postępowania.

Zatem kolejowe spółki mogą świadczyć usługi w uzgodniony sposób. I tak
długo, jak przynoszą straty, nie muszą się obawiać zarzutu o "nadmierną
eksploatację pasażerów"

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Ile można zarobić za pracę na GKW


mnie interesuja w kontekscie postawionej tezy o nikomu niepotrzebnych
kolejkach mechanizmy prowadzenia przewozow na restytuowanego odcinka GKW,
Rozumiem wolontariat, zapal, uniesienie, chec zatrzymania kolejki w
krajobrazie Slaska. Tysiace godzin spolecznie. Ale cisnie sie wiele pytan,
na ktore brak odpowiedzi, oprocz sp..j, co jest dopiero chamstwem, jak i
bezsilnoscia braku odpowiedzi.


Nie brak odpowiedzi - tylko nikt o to nie pytał. A nie ma tu nic do
ukrywania.


-czy mechanicy tez jezdza za darmo, pracownicy obslugi technicznej tez
pracuja spolecznie?
-czy powyższe obowiazki sluzbowe wykonuja ludzie GKW?
-jak wyglada bezpieczenstwo ruchu na GKW?
-kto w przypadku wypadku ponosi odpowiedzialnosc organizacyjna i
ubezpieczeniowa?


Tabor w ruchu ma wykupione OC i NW. Jak inaczej sobie wyobrażasz działanie
jakiegokolwiek przewoźnika? Szlak jest utrzymywany przez kwalifikowanych
toromistrzów, a lokomotywy prowadzą doświadczeni mechanicy. Każdy przejazd
poza sezonem poprzedzony jest dokładnym obchodem szlaku, sprawdzeniem stanu
przejazdów, nasypów etc.

O płacach się nie będę wypowiadał, bo to nie moja działka i nie widzę
powodu, aby o tym dyskutować na liście. W końcu nie napisałeś gdzie
pracujesz i ile zarabiasz czy inkasujesz w inny sposób, czemuż więc wymagasz
tego od innych?

Bardzo chciałbym, aby  wszyscy ludzie otrzymywali godne ich pracy
wynagrodzenia, ale na razie to niespełnione marzenie. Podstawą egzystencji
kolei jest społeczna robota zapaleńców. A Zarząd tworzą osoby które o sobie
myślą na końcu. To tacy dzisiejsi święci od kolejek, wiesz? Możesz wierzyć,
albo nie wierzyć, tacy jeszcze chodzą po tym świecie.


-czy patrole torowe nazywajace sie SondernKomando to bezprawie, czy
dzialalnosc statutowa Stowarzyszenia?


Patrole torowe to po prostu zwykła niezwykła praca na straży powierzonego
majątku. Niedocenione cieciowanie, czasem łapanie zbója i oddawanie w ręce
organów sprawiedliwości. Konstytucyjne prawo i obowiązek obywatelski każdego
Polaka oraz obowiązek operatora kolejowego gospodarującemu powierzonym
mieniem. Może otrzymamy kiedyś pochwałę i uścisk dłoni burmistrza, na razie
musimy zadowolic się przychylnością policjantów, którzy ostatnio zaczęli
wizytować zapomniane rejony Bytomia i sami łapią zbójów. Oby tak dalej.


-jak dlugo mozna prowadzic kolej silami spolecznymi, a nie kadrowymi?
-co stanie sie z wartoscia pracy ludzi GKW, gdy GKW stanie jednostka
kadrowa, czy tez przedsiebiorstwem lub spolka akcyjna?


Na te pytania nie mam odpowiedzi. Wróżbami się nie zajmuję. Losy GKW mogą
kiedyś potoczyć się w kierunku spółki prawa handlowego mającej zbilansowana
działalność, ale na dzień dzisiejszy to czyste gdybanie. A gmina nie jest
zainteresowana pakowaniem się w dodatkowe koszty.

JH

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Strefa Platnego Parkowania - w Szczecinie zaczynaja egzekwowac dlugi ;)
http://www1.gazeta.pl/szczecin/1093892,34939,1526622.html?v=0&f=70

Miasto egzekwuje długi za nieopłacony postój w strefie płatnego parkowania

Jeśli wysokość twojej miesięcznej pensji ulegnie nagłemu obniżeniu, może to
znaczyć, że miasto ściągnęło z twoich poborów pieniądze za nieopłacone
parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania. Prawnicy mają wątpliwości, czy
zgodnie z prawem

Nie tak dawno prezydent Szczecina Marian Jurczyk darował szczecinianom
zaległe opłaty za stanie w Strefie Płatnego Parkowania. Abolicja dotyczy
jednak tylko tych, którzy bezpłatnie parkowali do końca 2001 roku. Dłużnicy
z 2002 i 2003 r. muszą płacić (50 zł). Procedura jest taka: miasto wysyła do
dłużnika upomnienie. Gdy w ciągu siedmiu dni zaległość nie zostanie
uregulowana, miasto "wchodzi" na pensję dłużnika. Pierwsi szczecinianie już
mają uszczuplone wypłaty. - Takie działanie jest zgodne z prawem - twierdzi
Hanna Maciesza, kierownik Strefy Płatnego Parkowania, powołując się na
ustawę z 17 czerwca 1996 o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

Kierowcy są jednak zaskoczeni, tym bardziej, że wszystko jest w rękach
inspektora SPP.

- Kto decyduje o tym, wobec kogo należy przeprowadzić egzekucję? - pytam.

- Inspektor SPP, który stwierdza brak biletu postojowego - odpowiada Hanna
Maciesza.

- A jeśli inspektorem jest sąsiad, który mnie nie lubi i złośliwie wkłada mi
"mandaty" za wycieraczkę?

- Strefa jest dobrze oznakowana i kierowca, wjeżdżając do niej, powinien
wiedzieć, że w tym miejscu trzeba płacić za parkowanie - odpowiada
wymijająco Hanna Maciesza.

- Wierutna i niedopuszczalna bzdura - komentuje całą sytuację szczeciński
adwokat Andrzej Zieliński. - Po pierwsze słowa inspektora to za mało, by
stwierdzić, że ktoś rzeczywiście parkował bez biletu w SPP. Po drugie
upomnienia wysyła magistrat, ale pieniądze trzeba wpłacać na konto spółki
prawa handlowego, co moim zdaniem jest niegodne z ustawą, bo egzekucję mogą
prowadzić tylko organy państwowe lub samorządowe.

Jak można się bronić przed egzekucją? Tylko pisząc do sądu powództwo
przeciwegzekucyjne z wnioskiem o wstrzymanie egzekucji. Kosztuje to jednak 8
proc. wartości sporu.

Na przesłane pocztą upomnienie przysługuje nam zażalenie do Samorządowego
Kolegium Odwoławczego, a później - jeśli zostanie ono oddalone - do
Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ta droga jednak nie wstrzymuje egzekucji.

Ustawa z 17 czerwca 1996 o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

Ustawa mówi, że jeśli wierzyciel (w tym przypadku Urząd Miejski w
Szczecinie) przesłał dłużnikowi (mieszkańcowi Szczecina) pisemne upomnienie
zawierające wezwanie do wykonania obowiązku (zapłaty kary za brak biletu
postojowego) z zagrożeniem skierowania sprawy na drogę postępowania
egzekucyjnego i ten na nie nie zareagował, to po siedmiu dniach może
spodziewać się wszczęcia tejże egzekucji. Poprzedza je wydanie
postanowienia, które jest podstawą do wystawienia tytułu wykonawczego, na
mocy które wierzyciel "dokonuje zajęcia wynagrodzenia za pracę" przez
przesłanie do pracodawcy zawiadomienia o zajęciu konkretnej kwoty, wzywając
jednocześnie pracodawcę do jej niewypłacania dłużnikowi.

---

Hehe ciekawe, ludzie zaczna pisac te powodztwa przeciw egzekucyjne to sady
juz totalnie beda zawalone.
Sprawa razcej do wygrania?

Pozdrawiam
Rafal

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Strefa Platnego Parkowania - w Szczecinie zaczynaja egzekwowac dlugi ;)


http://www1.gazeta.pl/szczecin/1093892,34939,1526622.html?v=0&f=70

Miasto egzekwuje długi za nieopłacony postój w strefie płatnego parkowania
....(ciach)
dłużnika upomnienie. Gdy w ciągu siedmiu dni zaległość nie zostanie
uregulowana, miasto "wchodzi" na pensję dłużnika. Pierwsi szczecinianie
już
mają uszczuplone wypłaty. - Takie działanie jest zgodne z prawem -
twierdzi
Hanna Maciesza, kierownik Strefy Płatnego Parkowania, powołując się na
ustawę z 17 czerwca 1996 o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.


chyba to jest jakaś przesada
coś mi się wydaję , że aby zająć pobory to pracownik musi wyrazić zgodę, np.
tak jak to jest przy zaciąganiu kredytu w banku. W innych wypadkach nie
wypłacenie pracownikowi poborów jest przestępstwem ze strony pracodawcy, nor
chyba, że jest wyrok sądu.


Kierowcy są jednak zaskoczeni, tym bardziej, że wszystko jest w rękach
inspektora SPP.
- Kto decyduje o tym, wobec kogo należy przeprowadzić egzekucję? - pytam.
- Inspektor SPP, który stwierdza brak biletu postojowego - odpowiada Hanna
Maciesza.


Gdyby to tak się miało to znowu powstają super służby. Uważam, że byle jaki
urządas nie ma takich upranień.


- A jeśli inspektorem jest sąsiad, który mnie nie lubi i złośliwie wkłada
mi
"mandaty" za wycieraczkę?

- Strefa jest dobrze oznakowana i kierowca, wjeżdżając do niej, powinien
wiedzieć, że w tym miejscu trzeba płacić za parkowanie - odpowiada
wymijająco Hanna Maciesza.


To jest wierutne kłamstwo. Sam kiedyś będąc w Szczecinie z kolegą
zatrzymaliśmy się na chodniku i rozglądaliśmy się za oznakowaniem i
ewentualną możliwością opłaty parkingu, jednak nie było nigdzie informacji o
tym czy ten kawałek chodnika jest płatny, czy też w jaki sposób opłaca się w
Szczecinie: stójkowy, parkomat , zakup w kiosku. Nic nie zauważylismy a
rozglądaliśmy w obrębie 30m gdzie była ulica poprzeczna. Do tej pory nie
wiem jak się opłaca. Bilecik za szybą zauważyliśmy dopiero po przejechaniu
100m - taki był malutki, -powędrował do kosza.


- Wierutna i niedopuszczalna bzdura - komentuje całą sytuację szczeciński
adwokat Andrzej Zieliński. - Po pierwsze słowa inspektora to za mało, by
stwierdzić, że ktoś rzeczywiście parkował bez biletu w SPP. Po drugie
upomnienia wysyła magistrat, ale pieniądze trzeba wpłacać na konto spółki
prawa handlowego, co moim zdaniem jest niegodne z ustawą, bo egzekucję
mogą
prowadzić tylko organy państwowe lub samorządowe.


Podzielam


Jak można się bronić przed egzekucją? Tylko pisząc do sądu powództwo
przeciwegzekucyjne z wnioskiem o wstrzymanie egzekucji. Kosztuje to jednak


8
---ciach


---

Hehe ciekawe, ludzie zaczna pisac te powodztwa przeciw egzekucyjne to sady
juz totalnie beda zawalone.
Sprawa razcej do wygrania?


myślę, że tak przecież tego typu opłaty może regulować tylko ustawa, której
nie ma.
Tak więc Szczecinianie współczuję Wam

Darek "Akol" Sz.
Polonez 1,6 GLE LPG
(spod Łodzi)

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Wlamywacze ale jaja - PAP


Jacek K. <c@friko.onet.plwrote:


: On Wed, 18 Feb 1998 01:18:24 GMT, l@papuga.ict.pwr.wroc.pl (Jaroslaw

: | To jest art.121 par.2 kodeksu WYKROCZEŃ
: Wykroczenie czy nie, ale kara pozbawienia wolnosci do 3 miesiecy grozi
: :-)

:  Nie pozbawienia wolności ale aresztu

Wyraznie napisane "grzywny, aresztu lub pozbawienia wolnosci".
Areszt wedle KW to zdaje sie do 1 miesiaca.

: | P.S - A w ogole - czy KK karze za kradziez pieniedzy ? Bo jakos nie
: | zauwazylem :-)
: | Art.203 kk
:
: A w nowym?
: Art.278 par.1 (zmusiłeś mnie żebym przeglądnął nowy kk :-))

Ale tam pisze "rzeczy ruchomej". czy pieniadze to RZECZ ruchoma?

Rozumiem - za kradziez portfela, o wartosci 2020zl, bo zawieral
10 biletow NBP po 200zl, ale jak zdolny doliniarz wyciagnie
same bilety?

: osoba która nie zapłaci rachunku może zostać pozwana
: | przez TP SA przed sądem ale CYWILNYM.
:
: Z dwoma zastrzezeniami:
: 1) Jesli juz dzwoniac nie mial zamiaru ujscic naleznosci - patrz wyzej
: art 121 kw.

:  Nie - 121 kw dotyczy tylko automatów a nie aparatu telefonicznego,
: który masz w domu.

Dotyczy "pozywienia lub napoju ... wstepu na impreze ... dzialania automatu
lub innego temu podobnego swiadczenia". Jak na moj gust to domowy telefon
pod "tym podobne swiadczenie" podlega bardzo ladnie.

: Zeby kogoś skazać za wyłudzenie trzeba byłoby
: udowodnić jemu zamiar niepłacenia rachunku w momencie składania
: podania o telefon. Chyba nikt rozsądny się do tego nie przyzna :).

A bedzie musial?
"Dlaczego pan nie zaplacic rachunku za grudzien?"
"bo nie mam pieniedzy"
"a kiedy bedzie pan mial"
"nie wiem - jak znajde prace"
"Czyli w styczniu telefonowal pan doskonale wiedzac ze nie stac pana na
  zaplacenie ...." :-)

: 2) nie jestem juz taki pewny dokladnej podstawy - ale cos zwiazane z
:   narazeniem skarbu panstwa na straty bylo. A TPSA jest ciagle spolka
:   skarbu panstwa.

:  TP SA jest "normalną" spółką prawa handlowego w której 100% akcji
: posiada Skarb Państwa. Nie znaczy to jednak że TP SA jest Skarbem
: Państwa. Wręcz przeciwnie (art. 33 - 40 kodeksu cywilnego)

Masz racje, ale z drugiej strony czesc przepisow obejmuje "instytucje
panstwowe", a w pewnym kontekscie pod takie podpadaja spolki prawa
handlowego w ktorych instytucja panstwowe posiadaja chocby 50% udzialow.
I takich "instytucji panstwowych" nie radze oszukiwac - mozna bylo beknac z
innego paragrafu :-)

: narazenie sakrbu panstwa na straty, oraz - ostatnio slyszalem, musze
: sie dopytac o podstawe, jakis przepis sprzed ~30 lat - jakis specjalny
: tryb sciagania naleznosci podatkowych gdy urzad skarbowy moze przyslac
: wezwanie do stawienia sie w areszcie celem odbycia kary zastepczej :-)

: .Chyba ktoś Cię wpuszcza w maliny :-))

Wlasnie nie. Traktuje to jako ciekawostke, i specjalnie nie chce mi sie
docierac na podstawie ktorych dokladnie przepisow...

: A propos przestępstw komputerowych i telekomunikacyjnych polecam
: artykuł A.Adamskiego w "Rzeczpospolitej" z 30.10.97. jest tam opisane
: co będzie wolno a czego nie.

Hm, a ten pan Adamski to kto? Bo mowiac szczerze prawo mamy coraz bardziej
amerykanskie - tyle przepisow niejasnych i wzajemnie sprzecznych,
ze tak jakby ich wcale nie bylo. Zdanie SSN ma jeszcze jakas wartosc,
ale a noz prokurator/adwokat odnajda jakis ciekawszy ciagle obowiazujacy
przepis.

J.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Brak porozumienia, a nie możliwości (Rzeczpospoli ta, Prawo)
Operator o znaczącej pozycji ma umożliwiać wybór prefiksów konkurentów

Telekomunikacja Polska SA nie umożliwiła abonentom z okolic Dębicy wyboru
operatora przy połączeniach międzymiastowych i międzynarodowych. Prezes
Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty miał więc nie tylko prawo, lecz
także obowiązek nakazać usunięcie nieprawidłowości - stwierdził Wojewódzki
Sąd Administracyjny w Warszawie.

W grudniu 2003 r. prezes URTiP stwierdził, że TP SA nie umożliwiła swoim
158 abonentom z okolic Dębicy wyboru operatora przy rozmowach
międzymiastowych i zagranicznych. Nadal mogą korzystać tylko z TP SA.
Wyznaczył też termin usunięcia nieprawidłowości na koniec marca 2004 r.
Tymczasem kontrola we wrześniu 2004 r. stwierdziła, że nakazu nie wykonano.

Prezes URTiP wskazał na przepis (art. 44) prawa telekomunikacyjnego z 2000
r. Zobowiązywał on operatorów telefonicznych do zapewnienia technicznych
możliwości dla realizacji uprawnień abonentów. Zdaniem TP SA, która
zaskarżyła nakaz do sądu, domagając się jego uchylenia, takich technicznych
możliwości na terenie Dębicy nie było. Centrale i łącza należą do spółki
prawa handlowego - Telekomunikacji Dębickiej SA. TP SA nie może z nią dojść
do porozumienia ani narzucić jej jednostronnie warunków zawarcia umowy.
Żeby wykonać nakaz, musiałaby, omijając lokalną sieć, zbudować własną
infrastrukturę. A to kosztuje i wymaga czasu.

- Niemożność zawarcia porozumienia powoduje, że mamy do czynienia z brakiem
technicznych możliwości, o których mówi wspomniany przepis - przekonywał
podczas rozprawy adw. Jerzy Kaczorek, pełnomocnik TP SA. - Brak takiego
porozumienia powoduje, że TP SA nie może wykonać nakazu. Nie jest bowiem w
stanie zmusić innego podmiotu gospodarczego do zawarcia umowy. Również
prezes URTiP, który może nakazać TP SA, jako operatorowi o znaczącej
pozycji rynkowej, realizację uprawnień abonentów, nie ma żadnego takiego
środka wobec Telekomunikacji Dębickiej. Jest to luka prawna.

- Niemożność porozumienia między operatorami nie jest równoznaczna z
brakiem możliwości technicznych - bronił stanowiska prezesa URTiP jego
przedstawiciel mec. Michał Sut. Zgodnie z ówczesnym rozporządzeniem
ministra infrastruktury operator telefoniczny mógł odmówić realizacji
uprawnień abonenckich z powodu braku możliwości technicznych tylko wtedy,
gdy uzyskał decyzję prezesa URTiP o zawieszeniu tych uprawnień. TP SA
takiej decyzji nie miała. Chociaż jeszcze w 2002 r. obiecywała abonentom,
że będą mogli korzystać z prefiksów innych operatorów, a gdy się nie
porozumie z Telekomunikacją Dębicką, podłączy ich do własnej centrali, to
nadal mogą oni korzystać tylko z jej prefiksów. Utrzymuje więc wciąż
monopol na połączenia międzystrefowe i międzynarodowe.

WSA oddalił skargę. Podkreślił, że abonent ma zagwarantowane prawo do
wyboru operatora przy korzystaniu z połączeń międzymiastowych i
zagranicznych. Ma je zapewniać operator o znaczącej pozycji rynkowej, jakim
jest TP SA. Prezes URTiP miał więc nie tylko prawo, lecz także obowiązek
nakazania usunięcia nieprawidłowości
(sygn. VI SA/Wa 136/04).

Dodać wypada, że w nowym prawie telekomunikacyjnym z 2004 r. uprawnienia
abonentów zostały jeszcze bardziej rozszerzone.

Danuta Frey

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: [pr] Czy emzetki zablokują Urząd Miasta?
Tydzień Trybunalski, 17.02.2008 r.
za: http://tydzien.trybunalski.om.pl/aktualne3.html

"Czy emzetki zablokują Urząd Miasta?

Od ponad tygodnia trwa spór zbiorowy między związkowcami a prezesem MZK.

Żądają 500 zł brutto podwyżki. Ostrzegają, że jeśli ich postulaty nie zostaną
spełnione, zablokują Urząd Miasta. O kim mowa? O kierowcach Miejskiego
Zakładu Komunikacyjnego w Piotrkowie, którzy - podobnie jak inne grupy
zawodowe - domagają się podwyżek. Zważywszy jednak na to, że spółka MZK od
lat stoi na granicy bankructwa, spełnienie oczekiwań związkowców może
zakończyć się fiaskiem. Czy w takim razie mzk-i zablokują magistrat? Rozmowy
trwają.

NSZZ "Solidarność" i Pracowniczy Związek Zawodowy "Niezależni" weszły w spór
zbiorowy z Zarządem Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. Tydzień temu odbyła
się pierwsza tura rozmów, która niestety nie przyniosła porozumienia. -
Debatowaliśmy na temat sporu zbiorowego - mówi Marek Tręda, przewodniczący
Solidarności MZK. - Na razie jeszcze nie rozmawiamy o strajku. Ostrzegliśmy,
że możemy ograniczyć komunikację do dwudziestu kilku autobusów, a resztę
zaprowadzimy pod Urząd Miasta. Na rynku jest konkurencja, więc wiadomo, co
oznaczałby strajk. Według ustawy - w sprawie strajku musi zostać
przeprowadzone referendum. Rozmowy trwają. Na razie prezes oferuje nam 50%
naszych żądań. My chcemy 100%, czyli 500 brutto dla każdego pracownika. To
nie jest duża kwota. Prezes Stankowski nie zgadza się i twierdzi, że byłoby
to dla spółki prawa handlowego równoznaczne z upadkiem. Nasze zdanie jest
takie, że w tej sprawie nie robi się nic, aby spółka działała na zasadach
prawa handlowego - mówi Marek Tręda.
Związkowcy w 12-tu punktach przedstawili zarządowi "działania wpływające
niekorzystnie na sytuację finansową spółki". Wśród nich znalazły się m.in.:
nieekonomiczne działania przy dzierżawie sprowadzanych wiekowych autobusów,
przerost zatrudnienia w spółce (etaty dla znajomych i ich rodzin), nadmierne
wynagrodzenia dla głównego księgowego oraz kierowników działów oraz
utrzymywanie na rynku komunikacyjnym tzw. E-biletu (biletu elektronicznego) z
wadliwym oprogramowaniem. - Poprzedni Zarząd spółki zatrudniał swoich
kolegów. Ci państwo pracują sobie tutaj i biorą pieniądze. Są to głównie
pracownicy biurowi. Ten stan cały czas jest utrzymywany - twierdzą związkowcy.
Zarzuty o przeroście zatrudnienia w spółce odpiera prezes MZK. - Zatrudnienie
zmniejszy się do końca roku o kolejnych 14 osób. Spółka będzie więc
zatrudniać ok. 130 osób, w stosunku do 200 osób zatrudnianych w minionych
latach. Uważam, że przy zatrudnieniu 73 kierowców, 130-osobowa załoga będzie
rozwiązaniem optymalnym. Świadczymy przecież jeszcze inne usługi, mamy stację
benzynową i stację diagnostyczną, więc pracownicy są nam potrzebni. Ruchy,
jakie podejmuję, uważam za słuszne - twierdzi prezes.

Aleksandra Stańczyk"

pzdr
Krzychu

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: kłamców piętnuję
Dnia Tue, 06 Jan 2009 01:27:24 +0100, Vax napisał(a):


| NNTP-POSTING-HOST: addp244.neoplus.adsl.tpnet.pl

| To jest Kraków.

Kraków, Kraków, może taki pod Poznaniem. James kurwa Bond.


A to sobie sprawdź z jakiej puli to leci.


Ale moment, moment. Wyczytałem, że Moon podobno zgłosił
ci się z profilu n-k. Czyli dopełnił "formalności", przedstawił
ci się. A ty z wdzięczności:


Nie dopełnił i nie przedstawił się. Jedynie zostawił otwarta furtkę.


- nadal wyzywasz go od anonimowych szmat domagając się
publicznego potwierdzenia;


Oczywiście. Skoro nie potwierdza tych danych, to dalej jest anonimową
szmatą. Albo moon nazywa się naprawdę Piotr Dynda, albo nie.


- grzebiesz w jego życiu rodzinnym i zawodowym;


Nic podobnego. Jedynie podaję publicznie dostępne dane, jakie są w Krajowym
Rejestrze Sądowym. Dane te są publiczne i do publicznego wykorzystania z
mocy ustawy, każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą w formie spółki
prawa handlowego godzi się na ich upoblicznianie.


- wyszukujesz adresy;


Jak wyżej.


- srasz tymi informacjami od paru dni po internecie.


One już dawno są w internecie


Ty jesteś chory psychopata, wiesz?


Wiem, że tak sądzisz. I wiem też, że Twój osąd wynika z niewiedzy.


I ja miałem ci się niby przedstawić, byś miał punkt zaczepienia
do szpiegowania mnie, ustalania adresów, kontaktów zawodowych,
poznania mej rodziny i opublikowania tego?


Oj, toż przecież wiadomo, że trzeba się chować, jak tchórz.


Albo ujawnisz dane jakiegoś bogu ducha winnego gościa,
noszącego przypadkiem te same personalia co ja?


Nie ujawniam żadnych danych. Jak już pisałem - Twoje mniemanie wynika tylko
z niewiedzy.
Dane, jakie podaję zostały podane do publicznej wiadomości przez
zainteresowanego.


Jesteś jakiś popierdolony gestapowiec?


Nie, jestem człaowiekiem, który ma wiedzę, a Ty jesteś tchórzem, co nie
dziwi, bo tego, czego nie znamy tego się obawiamy (T. Mann)


Niektórzy sobie normalnie nie życzą, żeby jakieś gówno publikowało
dane z ich życia w internecie.
Ja np. sobie nie życzę.


I tyle możesz. Nie życzyć sobie. Dowiedz się teraz, jakie dane i w jaki
sposób są chronione, a jakie i kiedy nie.
Jeśli na przykład wejdziesz w skład zarządu dowolnej spółki prawa
handlowego, to Twoje dane, takie jak Imię, Nazwisko, data i miejsce
urodzenia oraz PESEL zostaną ujawnione i ogłoszone publicznie.
Jeśli będziesz miał założony telefon to pamiętaj, żeby zastrzec jego numer
- inaczej tez będzie opublikowany.


Uważam, że to nie ja jestem pierdolnięty.


Nie, jesteś tylko niedoinformowany w stopniu graniczącym z głupotą.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: PIT liniowy- czy warto?

Użytkownik -ZED- <zedn@box43.gnet.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8tbm7o.1b@zed.zukih.org...


Hej!


Hej!
W ramach odpowiedzi przesylam fragment postu z priva poruszajacy wymienione
przez Ciebie sprawy:


Ilu właścicieli s.c. deklaruje w ZUS kwotę inną, niż minimalna?


[...]
Do prowadzenia działalności gospodarczej na większą skalę lepiej nadają się
spółki prawa handlowego. Można więc zmienić osobowość prawną, albo
kombinować
[...]


I tak sobie strzelę w ciemno - jesteś właścicielem/współwłaścicielem firmy
nie opartej na kodeksie handlowym? ;-)


Holmesie, jestes genialny. Tak, wiem o tym Watsonie. ;-)


Pozdrawiam, -ZED-.


Pozdrawiam
Darek

================================================
Fragment z priva:


Nie jestem ekonomista a juz szczegolnie nie znam sie na kruczkach
finansowych DG.


Ja tez nie jestem ekonomista. Prowadze dzialalnosc gospodarcza od 10 lat i
dlatego znam system podatkowy z praktyki, a nie z kiepskiej teorii
wykladanej na roznych akademiach ekonomicznych (zwanych szkolami orlat).


Logika wskazuje, ze nie powinno zatem byc SC tylko same ZOO.


CALKOWICIE SIE ZGADZAM !!!

Czyzby strach


przed prowadzeniem ksiegowosci w Excelu podtrzymywal SC?


A to juz nie jest takie proste. Przyczyn jest kilka. Po pierwsze procedura
rejestracyjna nieporownanie bardziej skomplikowana i kosztowna w przypadku
ZOO. Po drugie KPiR moze prowadzic przecietna osoba po kilkugodzinnym
przeszkoleniu. Ksiag handlowych sie tak prowadzic nie da (choc sa tacy co
probuja - jakie jaja wychodza po jakims czasie to sie nie da opisac). Trzeba
wiec zatrudnic ksiegowa z prawdziwego zdarzenia lub zlecic prowadzenie do
biura rachunkowego. Koszt takiej ksiegowosci jest znacznie wiekszy niz przy
KPiR. Rowniez praktyka gospodarcza jest znacznie bardziej skomplikowana i
sformalizowana przy pelnej ksiegowosci (pobieranie i rozliczanie zaliczek,
prowadzenie kasy, magazynu, sporzadzanie i badanie bilansu itp). Dlaczego
uwazam wiec, ze powinny istniec wylacznie sp.z o.o.? Owszem powinny, ale
powinny miec przy malych obrotach uproszczona ksiegowosc (zblizona do KPiR).


Ich "placa"jest nieznana. Natomiast podstawa do ZUS minimalna, okreslona
prawem. Ze wzgledow oczywistych.


Trzeba pamietac, ze "oszczedzanie" na ZUS-ie w firmach bez osobowosci
prawnej jest zludzeniem - odbywa sie to kosztem nizszych swiadczen z ZUS
(zasilki, renty, emerytury). Dlatego do porownywania nalezy brac
wynagrodzenie powiekszone o skladki ZUS.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: specjalizacja


3. Wspominales o unifikacji prawa do wymogow UE, a tam pisze jak byk ze
wlascicielem apteki moze byc "aptekarz", apteka ma okreslona rejonizacje w
ktorej moze byc okreslona z gory ilosc aptek uzalezniona od ilosci ludzi w
rejonie, nie mozna miec sieci aptek ....


jako ze APZW mowil juz ze takiego przepisu nie ma to przypomne
(dla tych co sie jeszcze łudzą)
wypowiedz Łapy odnosnie kwestii apteka dla aptekarza :

 Szanowny Panie Marszałku! W związku z zapytaniem posła na Sejm
Rzeczypospolitej Polskiej pana Zbigniewa Janowskiego, przesłanym przy piśmie
z 3 kwietnia 2002 r. (SPS-0203-460/02), w sprawie projektu nowelizacji
ustawy Prawo farmaceutyczne dopuszczającej możliwość uzyskania zezwolenia na
prowadzenie apteki przez przedsiębiorcę nie będącego farmaceutą przesyłam
następujące wyjaśnienie.

  Uprzejmie wyjaśniam, że sprawy dotyczące możliwości uzyskania koncesji na
prowadzenie apteki reguluje obecnie obowiązująca ustawa z dnia 10
października 1991 r. (DzU nr 105, z późn. zm.) o środkach farmaceutycznych,
materiałach medycznych, aptekach, hurtowniach i Inspekcji Farmaceutycznej.
Cytowana ustawa nie wprowadza ograniczeń dotyczących uzyskania koncesji na
prowadzenie apteki ogólnodostępnej przez osoby niebędące farmaceutami,
jeżeli spełniają określone przepisami warunki.

  Ograniczenia w tym zakresie wprowadza ustawa z dnia 6 września 2001 r.
(DzU nr 28) Prawo farmaceutyczne, która nie dopuszcza możliwości uzyskania
zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej przez osoby niebędące
farmaceutami. Szczegółowe wymogi w tym zakresie ustala art. 99 ust. 4 tej
ustawy, który m.in. stanowi, że prawo do uzyskania zezwolenia na prowadzenie
apteki posiada wyłącznie farmaceuta, który jest przedsiębiorcą w rozumieniu
ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej.
Farmaceuta może uzyskać wyłącznie jedno zezwolenie na prowadzenie apteki
ogólnodostępnej.

  Przepis w tym zakresie wzbudził dyskusje i wywołał wiele kontrowersji,
m.in. wskazywano, że jest on niezgodny z art. 20 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z tym artykułem społeczna gospodarka
rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej
oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi
podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.

  Wprawdzie postanowienie art. 22 konstytucji stanowi, że ograniczenie
wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko ze względu na
ważny interes publiczny. W omawianym przypadku - moim zdaniem - nie zachodzi
sytuacja taka i uważam, że brak jest przesłanek uzasadniających wprowadzenie
ograniczeń do wydawania zezwoleń na prowadzenie aptek tylko dla farmaceutów.
Zarówno art. 20 konstytucji, jak też ustawa Prawo działalności gospodarczej
mówią o możliwości swobodnego prowadzenia działalności gospodarczej.

  W związku z tym podjęte zostały prace związane z wprowadzeniem zmian
dotyczących uregulowań zawartych w ustawie Prawo farmaceutyczne w zakresie
wydawania zezwoleń na prowadzenie aptek. Projekt ustawy zmieniającej ustawę
z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne, po przeprowadzeniu
wymaganych prawem uzgodnień, oczekuje obecnie na skierowanie do Sejmu.
Jeżeli proponowane regulacje zostaną utrzymane, to zezwolenia na prowadzenie
aptek ogólnodostępnych będą mogły otrzymać osoby fizyczne, osoby prawne oraz
niemające osobowości prawnej spółki prawa handlowego. Obowiązkiem podmiotu,
który uzyska zezwolenie na prowadzenie apteki, będzie zatrudnienie osoby
odpowiedzialnej za jej prowadzenie, która daje rękojmię należytego
prowadzenia apteki, i spełnia warunki określone przepisami Prawa
farmaceutycznego.

  Obecnie obowiązująca ustawa dopuszcza również możliwość uzyskania koncesji
na prowadzenie aptek przez różne korporacje, lecz nie obserwuje się
przejęcia przez nie aptek. Nie przewiduję obecnie negatywnych skutków dla
polskich aptekarzy.

  Uprzejmie informuję, że projekt zmian do ustawy Prawo farmaceutyczne
został przekazany do zaopiniowania Naczelnej Radzie Aptekarskiej, Izbie
Gospodarczej Apteka Polska; ponadto przedstawiciele tych jednostek zostali
zaproszeni na konferencję uzgodnieniową w sprawie ostatecznej treści
projektu nowelizowanej ustawy. Konferencja odbyła się 25.03.2002 r.

  Powyższe jest zgodne z zasadami procesu legislacyjnego.

  Minister

  Mariusz Łapiński

  Warszawa, dnia 30 kwietnia 2002 r.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: spólka cywilna - znowu?
Interesuje mnie jaki rodzaj spółki powinni wspólnicy

wybrać. Ja myślałem o spółce jawnej.


..........My jesteśmy firmą, która w ramach swojej

działalności może prowadzić aptekę i właśnie jest to nasze podstawowe
zadanie.


-
- 1/ Jezeli nie masz w tym konkretnego celu to daj sobie spokoj ze spolkami
prawa handlowego bo problemow wokol prowadzenia takiej spolki jest co nie
miara. Jezeli to jest Apteka to pozostan przy spolce cywilnej.
Zakladam ze spodziewaz sie odrazu tak duzych dochodow, ze chcesz miec sie z
kim dzielic dochodami zeby zmniejszyc podatek. Jezeli nie  - to daj sobie
spokoj ze Spolka - chyba ze Twoje zaufanie do wspolnika jest cokolwiek
ograniczone. Jezeli wasza wspolpraca jest OK, to lepiej i praktyczniej jest
jezeli jedna osoba prowadzi firme a druga u niej pracuje badz jest
pelnomocnikiem /zaleznie od potrzeb dokonywania oplat ZUSowskich/.
-Nie pakuj sie w spolki prawa handlowego bo dojdzie Ci 3 razy tyle pracy i 5
razy tyle kosztow.

A jeśli jednak jawna, to jaka

powinna być jej umowa? Taka sama jak cywilnej?


-NIE
Czy powinna być poświadczona przez notariusza?
-Oczywiscie. Akt zalozycielski wszystkich spolek prawa handlowego a takze
komandytowej musi byc sporzadzony przez Notariusza.
Spolka jawna jest spolka prawa handlowego, pelna ksiegowosc i
odpowiedzialnosc wszystkich wspolnikow za zobowiazania do wysokosci
majatku - glupi pomysl.

Jaka jest procedura przekształcenia s.c. w inny rodzaj

spółki?


- Nie ma czegos takiego jak przeksztalcanie spolki cywilnej. Albo dwie
firmy, badz firma i osoby tworza kolejna spolke, albo zamykasz jedna i
otwierasz druga.

Dotychczas była to działalność koncesjonowana i byliśmy wpisani do

rejestru o działalności gospodarczej w naszym Urzędzie Miasta. Czy teraz
wystarczy, że złożymy odpowiednie dokumenty do UM, a oni stamtąd prześlą
je
do Sądu Rejestrowego?


NIE. Musisz wziasc to do lapy, zawizc, zaplacic .... lepiej wez se adwokata,
ktory za kilkaset zlotych wszystkim sie zajmie. Jak od poczatku chcesz
zaoszczedzic juz na adwokacie to odrazu odpusc sobie spolke prawna.

Podpowiedzcie, jakie powinniśmy kroki po kolei


wykonać, żeby wszystko było lega artis?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.


Nie wiesz czego chcesz, wiec nie wiem co Ci doradzac.
Z tego co napisales to hcesz apteke, wiec jasnym jest ze jezeli wogole
spolka to tylko cywilna .

PS. Spolki osob cywilnych nie nazywaja sie "spolkami osob cywilnych" tylko
spolka cywilna badz spolka prawa cywilnego.

pozdrawiam
Mac

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: spólka cywilna - znowu?

Użytkownik McGyver <mcgi@priv3.onet.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:943plc$5@news.tpi.pl...


Interesuje mnie jaki rodzaj spółki powinni wspólnicy
| wybrać. Ja myślałem o spółce jawnej.
..........My jesteśmy firmą, która w ramach swojej
| działalności może prowadzić aptekę i właśnie jest to nasze podstawowe
| zadanie.
-
- 1/ Jezeli nie masz w tym konkretnego celu to daj sobie spokoj ze
spolkami
prawa handlowego bo problemow wokol prowadzenia takiej spolki jest co nie
miara. Jezeli to jest Apteka to pozostan przy spolce cywilnej.
Zakladam ze spodziewaz sie odrazu tak duzych dochodow, ze chcesz miec sie
z
kim dzielic dochodami zeby zmniejszyc podatek. Jezeli nie  - to daj sobie
spokoj ze Spolka - chyba ze Twoje zaufanie do wspolnika jest cokolwiek
ograniczone. Jezeli wasza wspolpraca jest OK, to lepiej i praktyczniej
jest
jezeli jedna osoba prowadzi firme a druga u niej pracuje badz jest
pelnomocnikiem /zaleznie od potrzeb dokonywania oplat ZUSowskich/.
-Nie pakuj sie w spolki prawa handlowego bo dojdzie Ci 3 razy tyle pracy i
5
razy tyle kosztow.

A jeśli jednak jawna, to jaka
| powinna być jej umowa? Taka sama jak cywilnej?
-NIE
Czy powinna być poświadczona przez notariusza?
-Oczywiscie. Akt zalozycielski wszystkich spolek prawa handlowego a takze
komandytowej musi byc sporzadzony przez Notariusza.
Spolka jawna jest spolka prawa handlowego, pelna ksiegowosc i
odpowiedzialnosc wszystkich wspolnikow za zobowiazania do wysokosci
majatku - glupi pomysl.

Jaka jest procedura przekształcenia s.c. w inny rodzaj
| spółki?
- Nie ma czegos takiego jak przeksztalcanie spolki cywilnej. Albo dwie
firmy, badz firma i osoby tworza kolejna spolke, albo zamykasz jedna i
otwierasz druga.

Dotychczas była to działalność koncesjonowana i byliśmy wpisani do
| rejestru o działalności gospodarczej w naszym Urzędzie Miasta. Czy teraz
| wystarczy, że złożymy odpowiednie dokumenty do UM, a oni stamtąd prześlą
je
| do Sądu Rejestrowego?
NIE. Musisz wziasc to do lapy, zawizc, zaplacic .... lepiej wez se
adwokata,
ktory za kilkaset zlotych wszystkim sie zajmie. Jak od poczatku chcesz
zaoszczedzic juz na adwokacie to odrazu odpusc sobie spolke prawna.

Podpowiedzcie, jakie powinniśmy kroki po kolei
| wykonać, żeby wszystko było lega artis?
| Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Nie wiesz czego chcesz, wiec nie wiem co Ci doradzac.
Z tego co napisales to hcesz apteke, wiec jasnym jest ze jezeli wogole
spolka to tylko cywilna .

PS. Spolki osob cywilnych nie nazywaja sie "spolkami osob cywilnych" tylko
spolka cywilna badz spolka prawa cywilnego.

pozdrawiam
Mac

Dziękuję za informacje :-((


Z pozdrowieniami,
Andrzej



Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Ostateczna anihilacja PO ( Poolu Oszustów).
Boje sie !
PO sie boje:
"Ku.. mać, tyle mam układów teraz wypracowanych i to wszystko w łeb weźmie, bo
nie problem byłby, gdybyśmy my przy wzięli władzę. Tylko problem jest, jak oni
jeszcze raz wezmą władzę i na swoich ludzi powymieniają na kolejne władze."

"Zgadza się tylko wiesz mieć biznes, otwierajcie jak coś tutaj w Warszawie,
zgram wam taką pakę ludzi, którą bym kierowała jak tra la la la, i biznes w
Warszawie. I rezyduję tutaj, na stałe przeprowadzam się i koniec i kręcimy lód,
co półtora tygodnia jestem w Sejmie.
Codziennie w robocie, Warszawa nasza."

"My wiemy, kogo zapytać, kogo poprosić w odpowiednim momencie. To nie są duże
koszty, jak się pilotuje, to coś się pilotuje. Mi będzie potrzeba na kampanię
sto tysięcy. Przynosi się w torbie i nic więcej."

"Którzy mają, tworzą, wiadomo, prawo i tak dalej, ale przede wszystkim mają
ogromną wiedzę na temat tego, co będzie w przyszłości, czyli prywatyzacja
jednostek organizacyjnych służby zdrowia. Będzie racjonalizacja sieci szpitali,
będą samorządy zbywały majątki trwałe, czyli będą i sprzedawać i przekształcać
szpitale w spółki prawa handlowego. No wiadomo, że będzie medycyna prywatna,
będą szpitale prywatne. Od czego sie będzie zaczynał? Od tego, że trzeba będzie
stanąć do przetargu i kupić szpital. Po pierwsze, są budynki, przychodnie. Mhm
no różnie to bywa, tego jeszcze nie umiemy określić, jeszcze ustawa nie
podpisana, aczkolwiek, jak to ruszy to będą ci mieli farta, którzy pierwsi będą
wiedzieć
Moja grupa chce się przede wszystkim to co ja mówię do nich, a oni mnie
słuchają. Nas interesuje Warszawa.
Duże miasta, potem po prostu najpierw będzie dochodziło do likwidacji do
przekształcenia, a później do zbycia
Wy byście byli właścicielami. Właścicielami szpitala, przychodni i tak dalej
...ogólnikami, natomiast do tego typu spraw będzie pierwszy macher, frontmenka,
partnerka z mojej grupy, a dzisiejsza (............) Z tym, że maja ze sobą
pracę jako ordynatorzy, dyrektorzy ZOZ-u, dzisiaj są parlamentarzystami.
I jeżeli pojawia się naprawdę, to nie jest (treść niezrozumiała) ale coś na czym
można zrobić biznes, no to dlaczego nie. My mamy jedne możliwości, wy macie
drugie możliwości. Będzie oferta, będzie propozycja, będzie wprowadzenie,
porozmawiamy o tym, co być może będzie w przyszłości, zaproszę was, pogadacie,
oni powiedzą co można, jaki biznes, a wy określicie czy to ...
Jest taki, dla przykładu, szpital górniczy, na przykład, przy KGHM-ie, ja już
dzisiaj wiem, że ten szpital będzie prywatyzowany, świetne wyposażenie
kardiologiczne, świetny zespól lekarzy. Natomiast jak to zrobić, to wszyscy
czekają na ustawę. A ustawa miała być w sierpniu, ale Religa jej nie wprowadził,
no bo wiadomo co sie w parlamencie dzieje.
Natomiast w momencie, kiedy ruszy nowy parlament, on ruszy od grudnia
podejrzewam, że przez pierwsze pół roku, gdzieś koło maja, czerwca, można
spodziewać się, że machina ruszy. Biznes na służbie zdrowia będzie robiony."

"Stąd wiesz, ja muszę być przygotowana na każdy wariant. W politykę się nie
musicie mieszać, tylko kasę dajcie
Kampania kosztuje, słuchaj, sto pięćdziesiąt tysięcy, dwieście, trzysta. w
zależności czterysta pięćdziesiąt, a w wykazie do PKW - Państwowej Komisji
Wyborczej, trzydzieści pięć tysięcy i to są moje."

"Aczkolwiek jakieś tam inklinacje wydaje mi się, że mama. Jestem młodym stażem,
sprytnym politykiem. Jestem, pod względem politycznym, dla mojego ugrupowania i
ważna i atrakcyjna z powodów politycznych, bo mówimy po prostu o dużej ilości
głosów, czyli mocnym poparciu. I rozważają w tej chwili, czy będę startowała do
Sejmu czy do Senatu Mnie tam jest obojętne, równie dobrze mogę być panią
senator, więcej czasu może być na biznes. Natomiast y...ja naprawdę wiele w
życiu zrobiłam bez tego, co pan powiedział panie... Mnie naprawdę wielka
przyjemność sprawiło to, że jeżeli jest taka możliwość, tak żeśmy sobie nieraz z
mężem gadali, jeżeli mogłam wykorzystać swoje znajomości. Oczywiście, że
niewątpliwie w obecnym czasie, przy tej durnocie, która w tym kraju porąbanym
jest, jest to też dla mnie ryzyko, bo nie daj Boże coś, ale nie dajmy się
zwariować Natomiast, nigdy nie było mowy o jakimkolwiek, jakiejkolwiek zapłacie.
Ale w momencie, kiedy pojawił się temat przyspieszonych wyborów i tak dalej.
Każdy z nas polityków, zna pan życie, dostaje propozycje. Poparcia,
sfinansowania i tak dalej." Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Do przeczytania, powoli, bez emocji
Do przeczytania, powoli, bez emocji
Kilkanaście lat temu byłem młodym człowiekiem. Wtedy zaufałem Donaldowi
Tuskowi. Jako lider Kongresu Liberalno Demokratycznego mówił, jak dzisiaj, ze
Polsce jest potrzebny cud gospodarczy. Ten cud gospodarczy zdaniem Donalda był
możliwy poprzez prywatyzację majątku. Już wtedy obiecywał, ze dzięki temu
ludziom będzie żyło się lepiej, że jest to ratunek dla Polski. Uwierzyłem.
Okazało sie jednak, że ta prywatyzacja była pozbawiona ludzkiej twarzy, że
zwalniano masowo pracowników bez żadnych pakietów socjalnych, bez żadnych
programów osłonowych. Likwidowano zakłady pracy zamiast przekształcać je w
spółki prawa handlowego z udziałem pracownikiem. W ten sposób wybrane osoby
uwłaszczyły się na majątku publicznym. I tym ludziom rzeczywiście żyje się
dziś lepiej. Są właścicielami dużych prywatnych firm. Pracownicy, których
wtedy zwolniono z likwidowanych zakładów pracy są dziś osobami o niskich bądź
przeciętnych dochodach. Proszę Państwa ja otworzyłem wtedy oczy. Ja
przekonałem się już wtedy, że ta prywatyzacja i ten cud Donalda Tuska, to jest
lepsze życie dla nielicznych, dla ludzi z najbliższego otoczenia. Gdy dziś
widzę, jak te same osoby nęcą wyborców tymi samymi hasłami, to jest mi bardzo
przykro, bo tych ludzi się krzywdzi rozbudzając w nich nadzieję na lepszą
przyszłość. Nie zastanawialiście się państwo dlaczego na PO głosują ludzie
młodzi i że mówi się, ze to partia młodych? Bo Ci ludzie nie pamiętają tamtego
okresu, nie pamiętają dramatu jaki przeżywali ludzie wyrzuceni na bruk, bez
żadnych zasiłków, gdyż zasiłek dla bezrobotnych został wprowadzony znacznie
później. I dziś znów powtarza się hasła o dobrych szpitalach o dobrych
szkołach, w których uczyć się będą nasze dzieci. Proszę Państwa to wszystko
będzie, ale to będzie prywatne, a nas szarych ludzi nie będzie na to stać. W
żadnym kraju europejskim służba zdrowia nie jest sprywatyzowana, gdyż usługi
medyczne są działalnością użyteczności publicznej, która z natury rzeczy nie
jest dochodowa, bo nie jest nastawiona na zysk. W samej prywatyzacji szpitali
nie ma nic złego, z pozoru, bo przecież będą mogły zawierać umowy z NFZ i
świadczyć bezpłatne usługi. Proszę Państwa a czy prywatną spółkę handlową
państwo jest w stanie zmusić do podpisania umowy? Nie. Jeśli bardziej
opłacalne będzie płatne leczenie, np. obywateli Niemiec, szczególnie w
miastach przygranicznych, to będzie świadczyć się usługi na rzecz tych, którzy
lepiej zapłacą. Popatrzcie na stomatologów. Ten sektor już sprywatyzowano. Ilu
stomatologów zdecydowało się podpisać umowy z NFZ? Niewiele i aby leczyć zęby
trzeba płacić. Leczenie stomatologiczne akurat nie należy do najdroższych
usług medycznych, bo wizyta to koszt rzędu 80 zł. Ale pomyślcie Państwo jaki
jest koszt wykonania skomplikowanej operacji. Czy kogoś z Państwa,
przeciętnych obywateli będzie stać na to, by za taką operację zapłacić, jeśli
okaże się, ze lekarze specjalisci pracują w prywatnych szpitalach i świadczą
usługi tak jak dzis stomatolodzy. Zrealizowanie programu PO na pewno
doprowadzi do tego, ze będzie żyło się lepiej, ale tylko nielicznym. Kiedy
sprywatyzowano kancelarie notarialne zarobki notariuszy wzrosły radykalnie i
dla notariuszy to jest korzystne, ale dla nas przeciętnych obywateli było
korzystniejsze, gdy istniały państwowe biura notarialne. Takich przykładów
mozna mnożyć. Są takie dziedziny życia społecznego, których prywatyzować nie
można. A jeśli prywatyzować, to na rozsądnych zasadach. Niestety historia
pokazała, że liderzy obecnej PO, a wcześniej Kongresu Liberalno
Demokratycznego hołdują okrutnej prywatyzacji, z zyskiem dla nielicznych
obywateli. Jeśli nie chcecie postępującego w szybkim tempie rozwarstwienia
społecznego, jeśli uważacie że w życiu na pierwszym miejscu jest Człowiek, a
dopiero za nim pieniądz, to jeszcze raz przemyślcie swój wybór. Pomyślcie czy
coś nam przeciętnym obywatelom dała tamta prywatyzacja i tamte rządy
liberalne? Gdzie jest ten cud gospodarczy, który miał się wydarzyć kilkanaście
lat temu?

wiadomosci.wp.pl/OID,21745382,kat,1342,wid,9312389,opinie.html?redir_url=http%3A%2F%2Fwiadomosci.wp.pl%2Fwiadomosc.html%3Fkat%3D1342%26wid%3D9312389%26rfbawp%3D1192803228.260 Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Strona 3 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 202 wyników • 1, 2, 3