Sposoby rozwiązywania konfliktów

image Start       image spoiwa do       image Sport WP       image Spit It Out       image Sponge Bob       image Spo em       

Wątki

Widzisz wypowiedzi znalezione dla frazy: Sposoby rozwiązywania konfliktów





Temat: latwy plusik(podstawy przedsiebiorczosci)++++
potrzebuje:
1. co to sa negocjacje
2. cechyba negocjacji
3. rodzaje negocjacji
4. sposoby rozwiazywania konfliktow
5. style negocjowania
6. cechy negocjatora
7. techniki negocjacji


beda za kazdy post ++++++++++++++++++ Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Ukraina rok 2050
Otóż to. Tutaj wchodzi w grę ten niepoliczalny czynnik, zwany "mentalnością".
Rosyjska mentalność - zresztą zgodnie z położeniem geograficznym tego narodu -
stanowi pewną wypadkową cech Chińczyków. Rosjanie są po prostu na tyle
"chińscy", by ślepo ufać nieomylności jedynego wodza-przewodnika, jednakże na
tyle "europejscy", by nie podążać za każdym jego poleceniem.
Kiedy władca Rosji "przeciąga strunę", rosyjski lud wykazuje niezwykłą
krnąbrność i reaguje erupcją niepohamowanej, agresywnej furii, która objawia się
agresywnym zniszczeniem, destrukcją rodem z taktyki "spalonej ziemi".
Tak Chińczykom jak i Europejczykom takie sposoby rozwiązywania konfliktów
obce. Chińczycy mają swoje konfucjańskie, absolutne posłuszeństwo, a
Europejczycy - demokrację, która uczy kompromisu.

Rosjanie mają trochę tego i trochę tego. To jest właśnie powód destrukcyjnej
gwałtowności zmian, do jakich w tym kraju dochodzi.


Pozdrawiam
Keep Rockin'
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Kobiety są lepsze
Zgadzam się w pełni z Twoją opinią nt. przemocy! Starałem się zabierać głos w
tej dyskusji w sposób maksymalnie stonowany, i tchórzliwie nie wypowiedziałem
się na ten temat. Spróbuję się zrehabilitować dołączając swoje pełne poparcie!
Czy to nie jest przerażające, ze osoby na pewnym poziomie (profesor UJ, i to
jeszcze syn sławnego matematyka, co powinno zobowiązywać do kultury zarówno
ogólnej, jak logicznej) nie słyszeli lub nie przyjęli do wiadomości, że
istnieją kulturalne sposoby rozwiązywania konfliktów?! Owszem, gdybym był
kobietą i dostał choć raz w ramach metody oczyszczania atmosfery w związku,
czułbym się upokorzony, i na pewno nie służyłoby to uzdrowieniu relacji. No,
może wytrwałbym, łudząc się że to przecież mój ukochany mąż, że może się
poprawi... Nie wiem. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Wojsko ujawniło szczegóły ataku na polski patrol
uuu jaki wrażliwy na wielkie litery :D
a teraz w ramach ćwiczenia rozumku zastanówmy się nad alternatywnym
wyjaśnieniem zastosowania wielkich liter.
drugie zadanie domowe: czytamy ze zrozumieniem i zastanawiamy się
dlaczego nasz rozmówca ma takie a nie inne przekonania i czy one w
pewnych punktach nie sa zbieżne do naszych.
zadanie na 6: zastanawiamy się nad tym czy są jakieś inne sposoby
rozwiązywania konfliktów i eliminacji fanatycznych radykałów niż
wysyłanie swoich wojsk na wojnę, której nie da się wygrać??? Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali...
> Jaki gwałt zbiorowy, co ty bredzisz człowieku, opanuj sie.
> Nic takiego nie było
O tym właśnie rozstrzygnie sąd, czy ścigali ją po klasie i upokorzyli
z seksualnym kontekstem, czy tylko tańczyła z nimi kontredansa.

> Ze niby jak ją dreczyli tygodniami? Co nazywasz dreczeniem?
> Akurat Ania z tego co wiem trzymala z nimi.
Przemoc bezpośrednią i wyzwiska nazywam dręczeniem. Z tego co wiem,
to nie trzymała z nimi, ale oni się do niej przyczepili.

> Zdaje ci się, bo nie za bardzo orientujesz się jak jest w szkole.
> Szkoła ma uczyc zycia spolecznego tez, a w spoleczeństwie jest
> hierarchia, konflikty itp.
I właśnie im się wydawało, że mogą przenosić układy ze swoich rodzin
do klasy. Nie mam wątpliwości, jak wygląda życie w ich rodzinach.
Tam mieli hierarchię i takie sposoby rozwiązywania konfliktów.

> Miedzy chlopakami a Ania wyrosl konflikt wiec zrobilo sie
> nieprzyjemnie i tyle.
A dopiero co pisałeś/aś, że ona się znimi kumplowała, uwielbiała
też te wspólne zabawy...

> > I MIAŁA RACJĘ - PO CO JEJ CHŁOPAK KRYMINALISTA!!!
> Ha, no i może jeszcze powiedz, że dobrze na tym wyszla?
Spytaj matki któregoś z nich, co by wolała, tak z perspektywy lat
spędzonych w takich rodzinach. Tylko nie przy kamerach i nie przy mężu.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali...
gobi03 napisał:

> > > I właśnie im się wydawało, że mogą przenosić układy ze swoich rodzin
> do klasy. Nie mam wątpliwości, jak wygląda życie w ich rodzinach.
> Tam mieli hierarchię i takie sposoby rozwiązywania konfliktów.
...
> > Spytaj matki któregoś z nich, co by wolała, tak z perspektywy lat
> spędzonych w takich rodzinach. Tylko nie przy kamerach i nie przy mężu.
>
MOcne ... o kurde mocne... .
Tylko skąd "szanowny autor" wziął ten "wywiad środowiskowy"?!
Może by jednak fantazje na wodze... Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Tragedia gimnazjalistki: Chłopcy przyznali...
> O tym właśnie rozstrzygnie sąd, czy ścigali ją po klasie i upokorzyli
> z seksualnym kontekstem, czy tylko tańczyła z nimi kontredansa.

Nawet jesli ją gonili? Wielka mi rzecz. Upokorzenie o którym napisał dziennik
to jest w ogole śmiech na sali. Z tych zeznań nic nie wynika szczególnie
obciążającego.

> Przemoc bezpośrednią i wyzwiska nazywam dręczeniem. Z tego co wiem,
> to nie trzymała z nimi, ale oni się do niej przyczepili.

Jednym słowem, kazdy jest na co dzień dręczony albo dreczy. Bez sensu.

> I właśnie im się wydawało, że mogą przenosić układy ze swoich rodzin
> do klasy. Nie mam wątpliwości, jak wygląda życie w ich rodzinach.
> Tam mieli hierarchię i takie sposoby rozwiązywania konfliktów.

Nie chodzi o ich rodzine, ale o spoleczeństwo w ogole.

> A dopiero co pisałeś/aś, że ona się znimi kumplowała, uwielbiała
> też te wspólne zabawy...

Bardzo możliwe, ale potem jednego z nich odrzuciła i skonczyła się sielanka.

> Spytaj matki któregoś z nich, co by wolała, tak z perspektywy lat
> spędzonych w takich rodzinach. Tylko nie przy kamerach i nie przy mężu.

Jednym słowem: dobry wybór ania. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Moskwa: milicja brutalnie rozpędziła marsz opoz...
herr7 napisał:

> Ma Pan rację. Kandydat na prezydenta musi uścisnąć tysiące rąk, co grozi
> nabawieniem się świerzbu, ale o tym czy będzie kandydować i tak zdecyduje
> partyjna machina podczas konwencji.
> Sam system dwupartyjny, gdzie media świadomie pomijają niezależnych kandydatów,
> tym się różni od systemu jednopartyjnego w wydaniu radzieckim, że w ZSRR była
> jedna KPZR, a w Ameryce mamy ich dwie.

Jak Pan widzi tu tylko ściskanie rąk, to współczuję.
Proszę zaproponować coś lepszego.
Miedwiediew nie będzie miał świerzbu - to pewne. Skoro prezydentem mógł zostać
agent KGB, wychowanek Andropowa, to może i człowiek przez niego wskazany. Może
zostać prezydentem kraju, gdy nikt nie zna jego poglądów na sposoby
rozwiązywania konfliktów międzynarodowych, ale będzie miał za to dostęp do broni
nuklearnej. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Polski wywiad zna nazwiska porywaczy
Czyli jak rozumiem powinniśmy ich pokonać flower-power? :P

Czy może zacząć reedukacje terorystów którzy zeszli na złą drogę?
Albo zapewnić im opiekę psychologiczną dzieki ktorej pokonaja stres?
Zawsze zostaje też wysłać im paru polskich "specjalistów".

Kłopot w tym słonko, że oni mają głęboko w dupie twoje pierdoły o znizaniu sie do poziomu bandziorów. Mają w dupie prawa człowieka, nowe sposoby rozwiazywania konfliktów i inne puste brednie dla naiwnych.

Ja też Ci przedstawie cytat:
Siła bez sprawiedliwości to przemoc.
Sprawiedliwość bez siły to nieudolność. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Siły izraelskie wkroczyły w głąb Libanu
podzielam w pelni to zdanie. ta wojna, jakiekolwiek nie bylyby jej motywacje,
ma swoje brudne oblicze w stosunku, do ktorego nie mozemy byc obojetni. z
wielkim niepokojem mysle o przyszlosci Izraela. To jest to moim zdaniem
efemeryda, ktora nie utrzyma sie. Izrael mimo swojej przewagi technologicznej i
militarnej nie wytrzyma presji demograficznej swiata arabskiego i prawdopodnie
za dwa pokolenia (licze 50 lat)nie pozostanie po nim sladu. jakiekolwiek nie
bylyby dalekosiezne geopolityczne kalkulacje w tym konflikcie (oslabienie
Iranu, unikniecie mozliwosci konfliktu nuklearnego w regionie) - takie sposoby
rozwiazywania konfliktow jak obecnie ma to miejsce w Libanie doprowadza do
radykalizacji nastrojow antyzydowskich i antyzachodnich w pokoleniach arabskich
i wzrostu oporu. Slowem nie konczaca sie wojna, ktora ze wzgledow
demograficznych swiat arabski z cala pewnoscia wygra. Tak wiec, to wszystko za
jakies 50 lat moze sie skonczyc nowa, straszna zagalada Zydow. Pisze o tym, bo
jest jeszcze czas na opamietanie sie i zmiane strategii.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Alternatywy wobec tradycyjnej szkoły
Ja nie napisałam że domowe nauczanie jest zagrożeniem dla państwa czy
społeczeństwa bo wcale tak nie myślę. Ono mogłoby być szkodliwe gdyby stało się
powszechne i gdyby obdywało się poza jakąkolwiek kontrolą. W obecnym sysyemie
jakoś nie słyszałam aby za uczenie własnych dzieci brali się jacyś menele-
robia to wyłącznie ludzie świadomi odpowiedzialności jaka na nich spoczywa.
Na temat lektury się nie wypowiadam bo nie czytałam ani tego dzieła Papieża ani
żadnego innego.
Natomiast wracam do postu doroty która twierdzi, że nie widzi różnicy między
szkołami publicznymi a prywatnymi. Otóż moja córka chodziła do i do państwowej
i do społecznej (podkreślam bo to nie to samo co prywatna). Różnice są takie,
że nie da się ich opisać w tym poście - musiałabym napisać książkę ;)
Różnice zauważam we wszystkim - podejście do ucznia, stosunki nauczyciele-
rodzice, sposób uczenia i egzekwowania wiedzy, atmosfera w szkole, sposoby
rozwiązywania konfliktów, stosunki między uczniami i jeszcze wiele wiele
innych. Zdaję sobie sprawę że moja córka ma szczęście chodzić do wyjątkowej
szkoły, bo i w szkolnictwie publicznym i w niepublicznym są szkoły lepsze i
gorsze. Ale uczniowie społecznych najczęście lubią swoje szkoły, są zadowoleni
i bynajmniej nie zestresowani. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Ranking łódzkich gimnazjów
Rankingi są potrzebne. W sytuacji niżu demograficznego ranking
dobrze pracującej szkole pomaga. Powinien być opracowany na
jasnych zasadach.O poziomie pracy szkoły świadczy libzba uczniów
biorących udział w konkursach przedmiotowych, liczba finalistów
i laureatów w w/w konkursach, losy absolwentów, wyniki
zewnętrznych egzaminów także oferta zajęć pozalekcyjnych oraz
sposoby rozwiązywania konfliktów wychowawczych w szkole.Muszę
się pochwalić, że pracuję w szkole wysoko ocenianej w mieście i
sobie to bardzo cenię. Do naszego gimnazjum uczęszczają
uczniowie z odległych rejonów miasta i sobie to cenią.
Nie mam dobrego zdania o szkołach niepublicznych.Chociaż stać
moją rodzinę na prywatne kształcenie córek nigdy bym nie posłała
do prywatnej. Myśmy się wykształcili z mężem w państwowych i
moje córki kończą studia też na uczelniach państwowych w
systemie dziennym.
Należy tylko tak pracować z kadrą nauczycielską by znalazła czas
na prowadzenie zajęć pozalekcyjnych gratis, bo nigdy nie
wystarcza pieniędzy. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Czy ateiści myślą racjonalniej niż wierzący w Boga
Apurimac odnoszę wrażenie, że żartujesz ze spraw wiary.
To są poważne sprawy, najważniejsze w życiu.
Islam oparty, na Koranie -uznaje na przykład `wojnę w niektórych przypadkach za
etyczną, jest nawet określenie "święta wojna z niewiernymi", to nie zachęca
mnie do Islamu i nie przemawia za Koranem.
Co innego Biblia, ona proponuje nam na przykład -(w ewangelii Mateusza) -miłość
do nieprzyjaciół.
Takie genialne rozwiązanie konfliktów międzyludzkich, mógł tylko zaproponować
prawdziwy Bóg.
Sami ludzie by na to nie wpadli, bo preferują zwierzęce sposoby rozwiązywania
konfliktów przez przemoc.
Już wiele lat buduje swoją wiarę i dlatego wyrażam się z taką pewnością.
Zresztą zauważ -świat bez Boga i bez nadziei na lepszą przyszłość
przedstawiałby naprawdę żałosny widok. Tak żałosny że aż nieprawdziwy.
Wypróbowałam życie bez Boga, o wiele lepiej jest wierzącemu niż osobie
oddalonej od Boga. Spróbuj studiowac Biblię, możesz przez Interenet.
Pozdrawiam Cię. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: 65 Rocznica wybuchu Wojny
zastanawiam się czasem nad tym, że gdyby nie wojna, jak inaczej potoczyłyby się
losy mojej rodziny, naszego kraju... całej ludzkości...
i niepojętym wydaje mi się to, że ludzie sami dla siebie wymyslają tak okrutne
sposoby rozwiązywania konfliktów...
chyba nigdy tego nie zrozumiem...
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: 65 Rocznica wybuchu Wojny
pireneje napisała:
> i niepojętym wydaje mi się to, że ludzie sami dla siebie wymyslają tak okrutne
> sposoby rozwiązywania konfliktów...
> chyba nigdy tego nie zrozumiem...
jak dla mnie to ten sam poziom abstrakcji, co dreczenie zwierzat, czy gwalt -
ludzie jakos maja smykalke do okrucienstwa, ktora to smykalka mnie mocna przeraza
pzdr

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: mam pytanie do osób po rozwodzie
To nieprawda że nie jesteśmy przygotowani, od urodzenia jesteśmy, bo
w swój własnyj zwiazek wnosimy doswiadczenia, sposoby zachowania,
sposoby rozwiązywania konfliktów podejrzane w domu rodzinnym, tylko
nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Dla czego w dawne czasy
rodzice wybierali dziecóm małzonków? Jak to robili? Na co patrzyli?
Przede wszystkim z jakiej rodziny pochodzi!!! Chcesz byc
szczesliwy/szczęśliwa w małżeństwie, nie bogatelizuj, jeżeli
zauwarzasz coś niepokojącego w stosunkach lub sposobie zachowania
rodziców twojego partnera/partnerki. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Masakra pod Tesco
Tak, to mowi jedna z osob, ktora z klubu zostala WYRZUCONA za swoje obrzydliwe i
agresywne zachowanie w stosunku do innych klubowiczow. Za podsycanie do awantur,
wyzywanie ludzi (bez znaczenia czy to kobieta czy mezczyzna), ktorzy maja inne
zdanie od nich. Chcesz prac brudy na forum publicznym Dmochu? Myslisz, ze sie
Ciebie ludzie boja? Jestes w glebokim bledzie. Wasze pacyfistycze i
koncentracyjne sposoby rozmawiania z ludzmi, agresywne i prymitywne sposoby
rozwiazywania konfliktow zaowocowaly tym, ze znikneliscie z tego klubu. Nie
strasz nikogo tutaj, bo sie czlowieku kompromitujesz. Nie jestes jedyna osoba,
ktora potrafi dac w morde, zapamietaj to sobie. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: mentalność Bożeny R.
To bardzo wnikliwa analiza, ale niegodna Freuda. Zapomniałeś wspomnieć o
nieszczęśliwym dzieciństwie i kompleksach seksualnych. Uwielbiam, gdy osoby,
które nie mają za grosz empatii i nie widzą dalej własnego nosa biorą się do
komentowania cudzych zachowań. A Ty co byś zrobił, gdyby na Forum ludzie Cię
regularnie obrażali i oczerniali. Pewnie rzuciłbyś rękawicę, chojraku? Bo nie
przypuszczam, żeby znane Ci były bardziej cywilizowane sposoby rozwiązywania
konfliktów.
Pani Ronowicz nie została wynajęta do sprawowania "wadzy". Wybrali ją lepsi od
Ciebie i należy im się za to szacunek. Obrażając Ronowicz, obrażasz większość
zielonogórzan, która na nią zagłosowała w wyborach, więc trzymaj ręce na wodzy
i nie stukaj tak w tą klawiaturę, bo klawisz i po Ciebie przyjdzie... Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Autostrad w Warszawie nie będzie
> Jan Jankiel to student z Krakowa, który ponoć studiuje w Warszawie sposoby
> rozwiązywania konfliktów społecznych przy budowie dróg.

"Student" znaczy się. Na razie zaliczył na pałę, ale całe życie przed nim.
Niekoniecznie musi nam budować drogi, jest tyle innych mniej szkodliwych zajęć.

> Mieszka czasowo na
> Ursynowie. Brał udział w sesjach rad Ursynowa i Warszawy. Wraz z radna Igras
> założył Siskom.

A, to ten młokos, który wystąpił w TV z lepionym na żel "czubem" na głowie, taki
podjarany, jakby przed wejściem do studia coś przypalił? To już wszystko jasne.
Siskom w komplecie: doświadczona przekręciara, "czub" z Krakowa, jakiś drobny
kłamczuch z Wierzbna, jeden pracownik ZDM. Mocna ekipa :) Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Co zrobi Putin
Szanowny Bartosanie
Otóż nie wszystkie grupy etniczne walczą o własną państwowość, chciałbym jedynie
zaznaczyć, że posiadanie własnego państwa nie musi oznaczać poprawy jakości
życia danego społeczeństwa może być zupełnie odwrotnie. Czy to nie irtonia losu
że niektóre kraje pokolonialne do tej pory nie osiągneły jako państwa już
niepodległe poziomu kiedy były zniewolone? Przykład Białorusi mówi po prostu że
tak naprawdę niewielu Białorusinom zależało na własnej państwowości i obym się
mylił ale dni czy też raczej lata tego tworu są policzone.
Nie Czeczenia nie ma autonomii i demokracji włąsnie kluczem do rozwiązania tej
sprawy byłaby jakaś forma autonomii w ramach Federacji Rosyjskiej z prawdziwie
wolnymi wyborami.
Przy czym nadal uważam iż dla społeczeństwa Czeczenów lepiej jest pozostać w
ramach Federacji Rosyjskiej aniżeli zakładać własne państwo.
NMiestety Rosjanie nie likwidują tylko i wyłącznie terrorystów jak podczas
każdych działań wojennych cierpią niewinni i nakręca się spirala nienawiści,
bardzo nad tym ubolewam ale jeszcze raz powtórzę nie należy w jakikolwiek sposób
rozmawiać z terrorystami, z nimi się nie negocjuje. Oczywiście przyjdzie taki
moment, że trzeba będzie uruchomić dyplomatyczne sposoby rozwiązywania
konfliktów, ale w obrębie rozwmów dyplomatycznych nie ma miejsca dla
dundamentalistów religijnych którzy chcą państwa wyznaniowego.
Tak zgadzam się że terroryzm zwyczajny może być taki sam jak i państwowy.
Pozdrawiam Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Gini, coś dla Ciebie
pieniadze do czegos jednak sluza
patience napisała:

> A Europa potrzasa kasa zeby dac lapowke
> tym ktorzy ta walke wygraja - i ktorzy oczywiscie nie beda zadawac
niewygodnych
> pytan, jak np. o bliskowschodni Plan Marshalla czy tez o przeszlosc - kto,
> czyje personalne decyzje spowodowaly, ze terrorysta zostal jednym z
> najbogatszych ludzi na swiecie.

Wiesz, Helgo, pieniadze do czegos jednak sluza. Od zawsze uwzgledniano tansze
od wojny sposoby "rozwiazywania" konfliktow.

USA uwaza, ze "taniej" jest co roku doplacac 5 miliardow USD do Izraela. UE
jest "taniej" inaczej. Jakis ten swiat jest dziwny, ze nie wszyscy chca i musza
chciec tanczyc do melodii skomponowanych przez Herzla. Lajf is brutal and ful
of zasadzkas.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Gini, coś dla Ciebie
rycho7 napisał:

> Wiesz, Helgo, pieniadze do czegos jednak sluza. Od zawsze uwzgledniano tansze
> od wojny sposoby "rozwiazywania" konfliktow.
> USA uwaza, ze "taniej" jest co roku doplacac 5 miliardow USD do Izraela. UE
> jest "taniej" inaczej. Jakis ten swiat jest dziwny, ze nie wszyscy chca i >
> musza chciec tanczyc do melodii skomponowanych przez Herzla. Lajf is brutal
> and ful of zasadzkas.


Tak Rychu. Lajf is brutal i ful of zasadzkas. Na jedna z nich mozesz trafic,
kiedy pojedziesz na wakacje do Hiszpanii czy na zakupy w najblizszym domu
towarowym. Mozesz poleciec do nieba dzieki bombie sporzadzonej za kase z twoich
podatkow, podlozonych rekoma terrorysty wyszkolonego tez za twoje pieniadze.


Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: jaka reakcja na tak okropne zachowanie?
zaczęłaś od tego, że chcesz co zrobić z tym, JAK ON SIE DO CIEBIE ODZYWA.
Rozumiem że to brak szacunku jest dla Ciebie problemem. Całkowicie Cie tu
popieram. Uważam, że twój mąż nie ma żadnego prawa odzywać się do Ciebie w ten
sposób. Nawet gdybyś nie pracowała, zrzędziła, nie doceniała jego wysiłków. Są
inne sposoby rozwiązywania konfliktów.

Ale sytuacja wygląda tak: oboje pracujecie, ty zarabiasz trochę więcej. Według
Ciebie pieniędzy jest za mało. Moje pytania:
1. Czy twój mąz też tak uważa, czy myśli, że macie dość pieniędzy?
2. Kto planuje wydatki? Kto musi coś wymyśleć, jeśli pieniędzy nie wystarcza?

Mówisz, że on ma możliwość dorobić, ale nie chce, bo stawka jest za mała. Czy ty
też ewentualnie rozważasz możliwość dorobienia? Co byłoby przeszkodą?

Napisałaś, że mąż daje Ci 600zł z 800. Czy Ty też masz 200 zł na własne wydatki?

Pewnie Cię zirytowały niektóre poprzednie wypowiedzi. Mnie zirytowały. Ludzie
łatwo wyciągają daleko idące wnioski nawet jeśli niewiele o sytuacji wiedzą.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: gdzie poznać normalnego męzczyznę?
W tym jest problem.. Ale to częściowo to kwestja charakteru. Poza tym sposoby
rozwiązywania konfliktów... Częściowo można się nauczyć, częściowo trzeba to
czuć. Można spróbować przewidywać, ale to chyba materiał na nowy wątek...

P.S. Pozdrowienia dla wszystkich 100 i 100+! Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Mój mąż jest..chamem?
Tak, Twój mąż jest po prostu chamem.
Wprowadził się do domu Twoich rodziców, więc powinien dostosować się do
panujących w nim obyczajów.
Pisząc "obyczaj" mam na myśli sposoby rozwiązywania konfliktów i spornych w
kwestii w waszym wielorodzinnym domu, a nie tolerowanie powtarzających się
balang brata. Należało WCZEŚNIEJ porozmawiać z nim na temat imprezowania i
ustalić jakieś zasady. Myślę, że w dogadaniu się co do tej kwestii pomogliby
Wam Twoi Rodzice.
Najpierw ZWRACA SIĘ UWAGĘ. Awantury są niedopuszczalne.
Nikt nie powiedział, że musicie mieszkać razem z Twoją rodziną.

Męża namów na wizytę u specjalisty - inaczej sama się przy nim wykończysz. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: dwulatka w rodk?
W RODK badanie polega na rozmowie,zabawie z dzieckiem (nawet malutkim).Zespół
psychologów,psychiatra,pedagog oceniają zachowania rodziców i
dziecka,sprawdzają czy dziecko czuje się bezpiecznie z każdym z rodziców
osobno,kto zapewnia dziecku większe poczucie bezpieczeństwa...
Nie można nie zgodzić się i nie iść na wizytę.Dla dziecka nie jest ona
męcząca,a dla rodziców może być nieprzyjemna.Pytają o małżeństwo,przyczyny
rozpadu,sposoby rozwiązywania konfliktów.Badnie mocno przydatne w sądzie i nie
ma znaczenia,że to obce osoby oceniają. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: rodzinne scysje i niesnaski!
Powodów może być kilka:

1. wzajemny szacunek, kultura członków rodziny, słownictwo, wspólnie spędzany
czas (czyli zacieśnianie więzów rodzinnych), to wszystko powoduje, że rodzina
jest sobie bliska

2. aspekt finansowy (nierównomierne traktowanie dzieci, dzielenie "pod stołem",
szantażowanie rodziny zapisami w testamencie, dzieleniem przed śmiercią)

3. nierówne traktowanie dzieci (od jednego się wymaga, drugiemu zawsze folguje,
o jednym się pamięta, o drugim z obowiązku)

4. sposoby rozwiązywania konfliktów (tu ma znaczenie, czy rodzina potrafi usiąść
przy stole i spokojnie porozmawiam, czy też woli za plecami komuś d...pę obrobić)


Bardzo często złe wzorce przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Są jakby
"normalne", powielane, uznawane za skuteczne przy rozwiązywaniu problemów (tu
mam na myśli bicie, wyzwiska, wyśmiewanie czyichś dokonań: praca,
wykształcenie,inne).
Te złe wzorce powodują liczne, niepotrzebne konflikty między rodzeństwem,
rodzicami i dziećmi.


Widzę to na przykładzie własnej rodziny. Dopiero przebudzenie się i powiedzenie
sobie jasno "moi rodzice źle postępują, chcę postępować inaczej" może coś
zdziałać. Ale samo "chcę" niewiele pomaga. Trzeba włożyć w to trochę pracy

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: On mnie zbił - to mu oddaj???
kropkacom napisała:

> > w ostrzega, potem wrzaśnie, a gdy to nie skutkuje, to oddaje.
>
> A jak trafią na silniejszego? Poza tym w przedszkolu dzieci non stop ktoś
> pilnuje więc chyba wystarczy głośna zdecydowania reakcja.

Kropeczko.
Z moich obserwacji wynika, że dzieci w przedszkolu leją się, bo się leją. I nie
ma to nic wspólnego z agresją czy chęcią do przemocy. Po prostu jak świat
światem dzieci się lały.
Jeśli ktoś notorycznie obija inne dzieci, to wiadomo, że wkracza nauczyciel, bo
taka sytuacja jest nie halo. Natomiast bójki "ja mu w łeb, on mi w łeb, a potem
razem się bawimy" są imho dopuszczalne. Oczywiście, cały czas trzeba dzieciom
podsuwać pokojowe sposoby rozwiązywania konfliktów, ale z takich bójek naprawdę
nie warto robić wielkiego halo.


Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: mozesz go zbic - pozwalam Ci!
Warto tylko pamiętać, aby nie ulec zwodniczemu aspektowi tych sztuk
walki- zawsze można trafić na silniejszego, bardziej wysportowanego
i zdeterminowanego człowieka. Poza tym same sztuki walki nie
wystarczą- warto dbać też o te bardziej konwencjonalne sposoby
rozwiązywania konfliktów, nie nastawiać sie tylko na to, że jak
nasze dziecko będzie na taki sport chodziło to jest już bezpieczne a
my spokojni. No i zawsze może być tak, że dziecko nie chwyci
bakcyla
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: co z tymi tesciowymi?
Myślę że po prostu spotykaja sie dwie rózne osoby z konieczności i czasem są dla
siebie nie tyle złe, co jak z innej planety. Przez większosć swojego zycia nie
znałyśmy się, jesteśmy z innych środowisk, miast, nasze rodziny maja inne
zwyczaje, sposoby rozwiazywania konfliktów, poczucie humoru i nagle to wszysko
sie spotyka i siłą rzeczy stajemy się dla siebie rodziną - szok po prostu. A do
tego to są osoby starsze więc trudniej im zrozumiec że inaczej nie koniecznie
jest żle. A młode osoby znów chcą za wszelką cenę obyć sie bez cudzych rad itp -
stąd wiele konfliktów.

Moja rodzina i rodzina męża to jak woda i ogień (ale się polubili) dla mnie masa
rzecy u moich teściów jest dziwna i pewnie dla niej u mnie. A jeszcze do tego
dochodzi własna interpretacja zdarzeń i wypowiedzi i konflikt gotowy.
Coś co dla mnie jest niewinnym zartem dla niej może być bluźnierstwem, coś co
dla niej jest niewinnym pytaniem dla mnie moze być uszczypliwą uwagą itp
Chyba cała sztuka to zrozumieć że jesteśmy inni ale w 90% przypadków nikt nie
chce specjalnie żle, i ma dobrą wolę, choc nie zawsze jest to tak odebrane. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: czy miała prawo uderzyć moje dziecko??
gdyby moja bratowa, moja przyjaciółka, babcia, pani z przedszkola dała klapca
mojemu rozbrykanemu synkowi to uznalabym, ze widocznie zasłużył i nie robiłabym
żadnego problemu. Mam do nich całkowite zaufanie, klaps nie jest u nich
skutkiem puszczenia nerwów.

Tylko że bicie nie jest żadną metodą. W przypadku mojego agresywnego dziecka,
tylko zaogni całe zajście i syn będzie chciał oddać.
Dużo kosztuje mnie wytłumaczenie dlaczego dzieci się nie bije, ze sa inne
sposoby rozwiązywania konfliktów.
Mam inny problem, jak wyciszyć dziecko i zmniejszyć agresję. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Sposoby rozwiązywania konfliktów
Jakie są sposoby rozwiązywania konfliktów? Za podanie min. 2 daje plusika.
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Wielka Brytania zamraża kontakty z Iranem
Gdzie Maggie Thatcher?
ona miala skuteczne sposoby rozwiazywania konfliktow z innymi panstwami. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Rozkaz: Strzelać do wiosek
W USA recesja i nie wiadomo co bardziej spada - dolar czy notowania
militarysty Busha ; stanowczo dużo bardziej bliższe są mi nasze
europejskie sposoby rozwiązywania konfliktów :-))) Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Wos - sposoby rozwiazywania konfliktow
Wos - sposoby rozwiazywania konfliktow
jakie sa? mediacje, negocjacje? cos jeszcze? Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: konflikowe sytuacje
Susan Forward "Toksyczni teściowie" - warto przeczytać, bo
przedstawione tam sytuacje i sposoby rozwiązywania konfliktów mogą
podpowiedzieć Ci plan konstruktywnego działania w Twoje sytuacji.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Czy ateiści myślą racjonalniej niż wierzący w Boga
>To są poważne sprawy, najważniejsze w życiu.
>Islam oparty, na Koranie -uznaje na przykład `wojnę w niektórych przypadkach za
>etyczną, jest nawet określenie "święta wojna z niewiernymi", to nie zachęca
>mnie do Islamu i nie przemawia za Koranem.

Wybacz moja droga, ale ile bylo wojen religijnych zapoczatkowanych i toczonych
przez panstwa mieniace sie chrzescijanskimi ? Ilu papiezy - nastepcow Piotra,
wybranych na zgromadzeniach pod patronatem Ducha Swietego, gdzie szatan
podobniez nie ma dostepu - angazowalo sie w konflikty zbrojne ? W Biblii Jahwe
kaze wyrzynac cale plemiona. Dlaczego nie wspominasz nic o tym ?

>Co innego Biblia, ona proponuje nam na przykład -(w ewangelii Mateusza) -miłość
>do nieprzyjaciół.
>Takie genialne rozwiązanie konfliktów międzyludzkich, mógł tylko zaproponować
>prawdziwy Bóg.

Takie rozwiązanie - miłość do nieprzyjaciół - zaproponował na długo przed
Mateuszem nie kto inny jak Budda. To raz.

Dwa: pokaż mi jakiś przykład miłości do nieprzyjaciół, ale konkretny - powiedzmy
z ostatniego stulecia. Niech tylko nie będzie to żadne zdarzenie sprzed 2000 lat.


>Sami ludzie by na to nie wpadli, bo preferują zwierzęce sposoby rozwiązywania
>konfliktow

Mam rozumieć to jako proste równanie: "ci, którzy nie znają Boga, preferują
zwierzęce sposoby rozwiązywania kofliktów"? To ja podam Ci przyklad: Indianie
Cherokee, którzy nie słyszeli o Bogu białych ludzi, stworzyli społeczeństwo
daleko bardziej bezkonfliktowe, niż Ci biali, wierzacy biali, ktorzy niedlugo
potem zrobili z nimi to:

www.powersource.com/cherokee/history.html
Oczywiscie, zaraz uslyszymy "ci biali nie byli prawdziwymi chrzescijanami itp, itd"

London napisal opowiadanie "Poganin" o czlowieku, ktory również nie wierzył w
Twojego boga. Jakim człowiekiem był ? Jesli czytalas - wiesz, jesli nie -
przeczytaj i przekonaj sie sama.

>Już wiele lat buduje swoją wiarę i dlatego wyrażam się z taką pewnością.
>Zresztą zauważ -świat bez Boga i bez nadziei na lepszą przyszłość
>przedstawiałby naprawdę żałosny widok. Tak żałosny że aż nieprawdziwy.
>Wypróbowałam życie bez Boga, o wiele lepiej jest wierzącemu niż osobie
>oddalonej od Boga. Spróbuj studiowac Biblię, możesz przez Interenet.

Ja nie namawiam Cie do studiowania ani sutr, ani Wed, ani Koranu. Dlaczego więc
namawiasz mnie do studiowania Biblii :) ?

>Pozdrawiam Cię. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Czy ateiści myślą racjonalniej niż wierzący w Boga
> Sami ludzie by na to nie wpadli, bo preferują zwierzęce sposoby rozwiązywania
> konfliktów przez przemoc.

Powiedz mi Vaciu, czy szympansy bonobo również Twoim zdaniem preferują przemoc
jako sposob na rozwiązywanie konfliktów ? Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Autostrad w Warszawie nie będzie
Jan Jankiel to student z Krakowa, który ponoć studiuje w Warszawie sposoby
rozwiązywania konfliktów społecznych przy budowie dróg. Mieszka czasowo na
Ursynowie. Brał udział w sesjach rad Ursynowa i Warszawy. Wraz z radna Igras
założył Siskom. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Czy któraś z was odeszła od męża?
Decyzja o rozstaniu zawsze jest bardzo ciężka. Zawsze uważałam, że nawet
długotrwały kryzys nie może byc przyczyną rozpadu związku. Uważam, że miłość
trzeba pielęgnować, że trzeba szanować potrzeby i poczucie swobody partnera. Są
różne sposoby rozwiązywania konfliktów, można skorzystać z mediacji specjalisty
lub szanowanego członka rodziny. Emocje często powodują, że ludzie mówią sobie
przykre rzeczy, których potem żałują. Nie powinno rezygnować się ze związku
tylko z powodu pojawienia się w nim niesnasek, bo to dziecinada i zabawa w dom.
"Dopasowywanie"- to nic innego, jak tylko tolerancja i szacunek dla drugiego
partnera. Samo się nie pojawia- trzeba nad tym pracować.
A teraz pointa- (nie zaskoczy nikogo, kto zna mój "kawałek" forum)-
po 11 latach odchodzę od mojego męża- ponieważ moje przekonania o związku nie
znalazły odzwierciedlenia w realnym życiu.
I, tato-małolata, mój mąż ma na ten temat podobne do twoich poglądy.
Na razie tłumaczy moją decyzję obniżeniem funkcjonowania intelektualnego (a
zapewniam Cię, że jest to eufemizm jego określenia), spowodowanego ciążą.
Oczywiście "dobro dziecka" jest jego ulubionym argumentem przeciw rozstaniu.
Ponieważ nic nie jest "czarno-białe", może się kiedyś okazać, że odejście było
błędem. MOŻE. Wiem natomiast jedno: pozostanie w tym układzie NA PEWNO bedzie
błędem. Ze względu na dzieci właśnie.
Dlatego proponuję- nie odsadzaj od czci i wiary ayelet, bo mało o niej wiesz, a
ona pyta dopiero o radę. Acha- ja nie wysiaduję w łazience. Czy to znaczy, że
nie jestem kobietą?
Ayelet- spróbuj porozmawiać z mężem na terapii- może ponownie odkryjecie w
sobie to, co Was kiedyś do siebie przyciągało? Już nie będzie tak samo, ale
może będzie lepiej? Tak, czy inaczej, taka rozmowa pozwoli też Tobie jasniej
określić swoje potrzeby, a na pewno dasz szansę mężowi.
Optymalnego rozwiązania- Nilka
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: On mnie zbił - to mu oddaj???
> podsuwać pokojowe sposoby rozwiązywania konfliktów, ale z takich bójek naprawdę
> nie warto robić wielkiego halo.

Dopóki bójka nie skończy się rozbitym nosem albo wstrząsem mózgu. Tak też bywa. Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: dwulatka sama na dworze
Ja córce mówiłem zawsze, że rączki i nóżki ma takie same jak inne dzieci. Jak
> cię ktoś kopnie, kopnij i ty go, tylko z czuba, żeby było skuteczniej i
jeszcze
>
> popraw przez łeb. I radę sobie dawała i na placu zabaw i na koloniach, w
szkole
>
> i na zimowisku. Jak sama nie mogła sobie poradzić to chłopaków podpuściła i
> załatwiali to za nią Ta dwulatka też chyba sobie radzi nieźle, a problem
> mają 4-ro letni chłopcy, którzy przez nią płaczą. Dzieci ustalają między sobą
> hierarchię i jest dobrze. Powinny od początku radzić sobie w grupie, bo i tak
> to ich czeka w przedszkolu i w szkole.

acorns to chyba prowokacja, nieprawdopodobne, że nakłaniałaś córkę do przemocy
a nie tłumaczyłaś, że są inne sposoby rozwiązywania konfliktów. Tekst o tym, że
dwulatka też radzi sobie nieźle w grupie bo i tak ją przemoc czeka w
przedszkolu lub szkole to dla mnie szok. Oczywiście, że musi nauczyć się
przebywać w grupie, ale właśnie NAUCZYĆ a nie stosować prawo dżungli. A kto ją
ma tego nauczyć, jeżeli mama nie jest przy niej i nie tłumaczy złego zachowania
w danej chwili na gorąco. Twój ton zadowolenia z zachowania dwuletniego dziecka
puszczonego samopas poprostu zdumiewa. Przecież wyjście z dzieckiem do
piaskownicy może być źródłem ciekawych obserwacji, doznać emocjonalnych, nauki
zachowań dziecka zrozumienia jego emocji po prostu przyjemności bycia z
dzieckiem poświęcenia mu swojej uwagi. Wiadomo, że w domu pilnujemy dziecko
mimochodem robiąc swoje rzeczy a na takim wyjściu możemy obserwować dziecko lub
się z nim pobawić szczególnie jeżeli to jest jeszcze dwuletni maluch.
Zdecydowanie nie mogę zrozumieć postępowania mamy tamtej dziewczynki.
Grajka
Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: BRAAS ku przestrodze
Paweł Bochenek napisał:


Ale, jakbyś nie zauważył, moje intencje były cokolwiek w innej przestrzeni.
Nie nie mam nic przeciwko opisywaniu swoich negatywnych przygód
okołobudowlanych. Zwróciłem tylko uwagę że _jednogłośna_ klaka typu "ten
przedstawiciel to burak", wobec skromności przedstawionego materiału, jest
bardzo nie na miejscu.
"My" mamy rację, "oni" to buraki.


Wątkodawca nie oskarża jakichś "ich". Nie rozumiem, czemu opisaną
sytuację traktujesz jak atak na swoją profesję (usługodawców).

Umrzyk opisał:
1. swoje wątpliwości co do jakości dachówki, przy czym zaznaczył,
że się nie zna,
2. chamskie zachowanie przedstawiciela handlowego.

Ad 1) Nikt nie zakłada, ani nie przekonuje, że reklamacja
jest zasadna. A z Twoich wypowiedzi wynika, że tak
zrozumiałeś większość uczestników wątku.
Tymczasem główny ciężar dyskusji spoczywa na p. 2.

Ad 2) Oczywiście, że relacja Umrzyka nie musi być prawdziwa.
Tak samo, jak nie musi być prawdą, że w ogóle kupił
dachówki albo że w ogóle buduje dom. Ale przy takich
założeniach, jeśliby każdy każdemu nie dowierzał, to cała
ta grupa nie miałaby sensu istnienia.

Nikt nie twierdzi, że wszyscy usługodawcy są chamscy.
Ty też chyba nie twierdzisz, że każdy klient jest chamski.
Opisana sytuacja miała prawo zaistnieć !
Prawdopodobieństwo zmyślenia całej historii jest małe,
po kiego grzyba Umrzyk miałby to robić ?
Dlatego większość uczestników wątku zakłada,
że historia jest prawdziwa. Tak jak to robimy
przy każdym opisie problemu, pytaniu itd. na grupie.
Bez takiego założenia grupa nie miałaby sensu.
Jeśliby każdy opis miał się spotkać z takim niedowiarstwem,
to grupa tonęłaby w spamie.
Nikt oczywiście głowy nie położy, że sytuacja jest dobrze
opisana, nie założy się o swój dom itp. Ale dodanie do każdego
zdania zwrotu "jeżeli piszesz prawdę" byłoby marnotrawieniem
bajtów.

W razie czego, Umrzyk ma świadków. Ale nie poda ich
adresów na grupie, tak samo, jak Ty nie wystawisz
w necie nagrań z kamer z salonu Ery.
A może mamy Ci zarzucać kłamstwo tak długo, aż to
zrobisz ? Ja nie będę, bo Ci wierzę, tak samo jak Umrzykowi.
Z góry zakładam że piszecie prawdę, dopóki się na tym
nie przejadę. To chyba normalne.

Wielokrotnie opisuje się tutaj wady materiałów lub sprzętu.
Nie widziałem jeszcze, żeby w reakcji na opis wad np.
kotła gazowego zadawano autorowi kłam i żądano zdjęć,
analizy chemicznej powietrza z "rzekomo zakocopnego lokalu",
świadectwa montażu przez autoryzowanego instalatora.
A przecież to też są jednostronne opisy, źle świadczące
o jakimś producencie.

Kiedy w końcu zauważysz, że Twoje uparte negowanie
czyjejś wypowiedzi nie ma sensu ?

I jeszcze jedna sprawa, którą poruszyłeś. Napisałeś, że
chamskie zachowanie fachowca nie jest tematem dla tej
grupy, tylko dla np. pręgierza. Tu absolutnie nie masz
racji.
Zagadnienie relacji inwestora z budowlańcami
(i okołobudowlanymi usługodawcami), różne sposoby
rozwiązywania konfliktów, to właśnie tematy na tą grupę.

Pozdrawiam,
Maciek

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Jaki Irak nam się marzy
Gość portalu: mycior napisał(a):

> Co za przejaw nietolerancji!
> Jakby chrzescijanie rozmawiali o
> "zabobonach Zydow" i czy sie uda
> ich przekonac do "nie leniwienia sie"
> w Szabes,...

to nie byla rozmowa o swietch czy innych drugorzednych
zwyczajach kulturowych lecz o zasadach tworzenia i
funkcjonaowania panstwa

> Demokracja w ustach europejczyka

jest ta sama demokracja w ustach irakijczyka

> to jak wolnosc w ustach Busha,
> Wprowadzanie demokracji w krajach
> arabskich to jak wprowadzanie kolchozow w Polsce;

z praktyki wynika ze kraje demokrtyczne z jednej strony daja
najwieksza gwarancje praw swoim obywatelom a z drugiej strony
sa najmniej zagrazajacymi swoim sasiadom

> Oczywiscie i demokracja w szwecji i Kolchozy
> pod Uralem sprzwdzily sie, ale
> "rzady ludu" oznacza co innego w roznych kulturach;

czyli co mialoby to oznaczac w iraku?
masz jakies pomysly?

> Chec sprowadzenia wszystkich wlaczywszy Indian w Amazonii,
> Fidela na Kubie i Arabow do tych samych
> warosci politycznych to totalitaryzm

nie rozumiem co masz na mysli pod pojeciem wartosciach
politycznych. jezeli system polityczny to jest on inny w kazdej
demokracji, ale kazda z nich zasadza sie na tych samych
zasadach ktore sa uniwersalne:poszanowanie wolnosci czlowieka,
pluralizm, itd.

> Niech zyje roznorodnosc niepojmowalna dla roznych;

problem chyba polega na tym ze ty ta roznorodnosc wielbisz i
chcesz ja zachowac a przecietny talib z powodu owej roznicy
pomiedzy soba a toba by cie zabil

> bo jesli nie to Ameryka ma racje bo
> ma najwiecej bomb, najtansza bulke z blotem
> i Coca Cole.

to wogle nie trafia w sedno sprawy
bo niby kto ma miec racje - ten kto nie ma bomb, je schabowego
z kapusta i pije kompot?

> Problem w tym ze tekst zaklada obiektywnosc i
> uniwersalnosc demokracji w sensie zachodnim.

demokracja jest uniwersalna w tym sensie ze zbudowana na
uniwersalnych wartosciach
w sensie zachodnim to ona ma tylko systemy polityczne i nikt
nie zamierza ich irakijczykow narzucac. probuje sie raczej z
tego co jest na miejscu zbudowac demokracje. nauczyc ludzi ze
sa inne sposoby rozwiazywania konfliktow niz kalasznikow
dobrym jest dialog - to na nim sie demokracja opiera

> Nie taki swiat ludzkosc chce budowac.

a jaki?

> Jak narazie demokracja poza Europa,
> Australia i Ameryka pln. kojarzy sie
> z rzadami tych ktorzy maja forse na wybory i
> niewolnictwem w firmach zachodnich.

a czym byla demokracja w panstwach zachodnich w XIX w - myslisz
ze to byla sielanka? bynajmniej. ale po ponad 100 latach
doszlismy do tego co mamy teraz - bylo warto?
ja mysle ze tak.
chocby daltego ze mozemy wyrazac swoje poglady nieskrepowanie
bo nie jest to parafrazujac "forum kontrolowane" Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Niebieską linię piętnuję

Użytkownik Lukasz `torero' Karcz <tor@poczta.onet.plw wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:3C204E5F.96A49@poczta.onet.pl...
(o metodzie nie pokazywania Europy Japonkom)


Sofistka z Ciebie, Kingo. Różnic jest kilka o charakterze podstawowym:

1. Informacje o "Paradise City where the tax is low and income is
pretty" są na tyle niszowe, że jeśli chcę, mogę się od nich spokojnie
odizolować. NL dopada mnie... nie, na pewno nie wszędzie, ale w
każdym razie w takich momentach, że nie jestem w stanie się
odizolować od tego przekazu. A już dość ciężkie wydaje mi się
oderwanie od takiego przekazu
osób spędzających więcej czasu przed telewizornią.


Łukaszu nie wiem jak jest z Tobą, ale wydaje mi się, że człowiek
oglądający trochę telewizji, czytający jakieś tygodniki, dzienniki,
mający jakieś pojęcie o świecie, gospodarce etc. (choćby wiedza
wtłaczana w nas w czasie studiów) nie bardzo jest w stanie się
odizolować. Po porostu _musi_ się dowiedzieć, analogicznie do
tej Japonki, iż Europa istnieje. I NL nie jest opisem tej Europy
tylko jedną z dróg, dzięki której dowiadujesz się, że świat
w którym żyjesz (np. ustawiczne awantury z biciem) nie jest
światem jedynym.


2. O ile mi wiadomo nie kojarzę, żeby rozpowszechnianie przeze mnie
informacji nt. ustroju gospodarczego powodowało u kogokolwiek
poczucie dyskomfortu w małżeństwie. (...)


Czemu odniosłeś to do małżeństwa? Analogia była przecież szersza.
Wyobraź sobie Iksińskiego, który zaczął czytać Pręgierz.
Poczytał w artykułach Łukasza Karcza jak to w naszym systemie
jest źle, jak być może...jak być powinno.
Spojrzał na naszą rzeczywistość świeżym okiem i ...nie ma poczucia
dyskomfortu myślisz?


3. Powyższe informacje nie wpływają AFAIK na niczyje życie rodzinne.


Mają. Oboje małżonkowie uświadomieni jak mogliby żyć
mają depresję, mdli ich po wysłuchaniu kolejnego sprawozdania
z prac sejmu, zaczynają uprawiać eskapizm etc.


4. Jedynym namacalnym owocem poglądów gospodarczych może być w


obecnym układzie tylko zmiana prefenecji wyborczych.

...która to zmiana (dokonana przez jednostkę) nie ma żadnego wpływu na
wynik wyborów.


5. Poglądy gospodarcze nie każą małym dzieciom oglądać na ulicy
billboardów ze zmasakrowanymi twarzami ani nie zmuszają rodziców
do tłumaczenia dzieciom, dlaczego tamto dziecko w telewizji jest takie
biedne i dlaczego tamta pani płacze i narzeka na tatusia.


Poglądy gospodarcze zmuszają do tłumaczenia czemu tatuś nie chodzi do
pracy a kochane maleństwo nie dostanie w tym roku prezentów.
Po prostu takie jest życie: ucz się dziecko...czasem ktoś może
chcieć cię uderzyć, czasem zagłodzić.


6. Ostatnie - ode mnie można się odizolować. Od ideologii niesionej,
choćby nawet podświadomie, przez NL, odizolować się nie da.


Łukaszu, wybacz ale jesteś jedną z niewielu osób, która dopisała sobie
do NL taką a nie inną ideologię. Piszesz o 'donosach', 'zdradach'...
Jej, to naprawdę brzmi jak doniesienie do SB na członka rodziny, który
walczył w opozycji.
Przepraszam, gdy do NL zadzwoni dzieciak (przerażony, nieletni), który
nie wie co robić bo tatuś zbił mamusie a mamusia się nie rusza...to
też jest to donos?


I jeszcze jedno. NIGDZIE nie pisałem o tym, że ofiarom przemocy
domowej, rzeczywistym bądź wyimaginowanym, nie należy pomagać.
Uważam, że nie należy tego robić w TAKI sposób, czego nikt znęcający


się nade mną w tym wątku nie zauważa.

Zauważył. Tylko niestety poradnie, o których piszesz nie wystarczały.
Znaleziono _inną_ formę umożliwienia ludziom będącym w _skrajnej_
sytuacji uzyskania szybkiej pomocy. Tobie ta forma się nie podoba
...innym podoba, albo uważają ją za użyteczną.


I jeszcze drugie. Chętnie posłucham opowieści człowieka z NL... tyle,
że
sądzę, że to nic nie zmieni. Nigdzie nie pisałem, że na poziomie
najbardziej organicznym, na samej linii nie jest to pomoc. Tyle, że
nie
ma to nijakiego wpływu ani na uwagi dot. leczenia przyczyn przed
skutkami, ani na ocenę - z definicji subiektywną - samego sposobu
przeprowadzania kampanii czy utrwalania stereotypów na ten temat
wśród tych, którzy z NL nie korzystają.


Wiesz, moja subiektywna ocena jest taka, że widziałam wiele szokujących
reklam społecznych. Niektóre budziły niesmak, ale _każda_ powodowała
we mnie konieczność przypomnienia sobie, że tak, tak w życiu bywa.
Że nie można o tym zapomnieć, że nie wolno odgrodzić się murem
od realiów i marzyć by np. wszyscy maltretowani "załatwili" swoje
sprawy poradni rodzinnej ...ale tak, żeby nam (zdrowej tkance
społecznej)w oczy nie wchodzić.
W kwestii leczenia przyczyn nie skutków to doskonale zdajesz sobie
sprawę, że tego typu programy też są podejmowane. Tylko działają
one (zgodnie ze specyfiką takich działań) dużo subtelniej,
w sposób bardziej rozmyty. Tylko co z tego...czy ludzie bijący rodzinę
nie wiedzą, że bić nie wolno? Na ile sposobów można im to
prewencyjnie powtórzyć?Ile środków wydać na pokazywanie, że
pewne sposoby rozwiązywania konfliktów są nie do zaakceptowania?
A NL jest na drugim końcu - ma szybko znaleźć rozwiązanie dla człowieka
w sytuacji skrajnej.

Przeglądaj więcej wiadomości z tematu



Temat: Czy brytyjski premier przetrwa starcie z Saddamem
Gość portalu: obcy napisał(a):

> > z prostej obserwacji wynika odwrotna proporcjonalnosc
> wyksztalcenia specjalistycznego (w naukach nieprzyrodniczych glownie)
> do zdolnosci udzielania samemu sobie prostych i logicznych odpowiedzi.
> Goryle nie maja takich problemow i ... przetrwaja nasz gatunek. Bet?
> Popatrz na siebie, (ja tak na siebie patrze) Przyroda od mechaniki
> kwantowej do nauk spolecznych jak na dloni udziela odpowiedzi ktore
> rozwiazania sie sprawdzaja a ktore nie. Tych odpowiedzi sa "multony".
> Tymczasem ogromna wiekszosc, szczegolnie Twojej (szanowanej) plci jak
> kulawy musi sie we wszystkim podpierac a to XXtimesem a to YYgazeta.
Totalnu brak checi i zdolnosci SAMODZIELNEGO myslenia, jedynie
> personifikacja (toni to a busz tamto) i opinie ZAWODOWYCH
> MANIPULATOROW INFORMACJA. W ten sposob, kastrujac niepodleglosc
> wlasnego umyslu 90% tego forum pozbawia sie szansy na poprawienie
> czegokolwiek i .

Drogi Piotrze,
jak to milo dyskutowac z rozsadna osoba, co na tym formu wcale nie jest norma.
Nie mniej, jestem zmuszona nie zgodzic sie z Toba. Mylisz sie twierdzac, ze
biernie poddaje sie manipulacjom mediow. Wprost przeciwnie. Zbieram ifo z
roznych zrodel, zeby mocwyciagac WLASNE wnioski. I dlatego moje wnioski
dotyczace "koniecznosci" tej wojny sa odmienne od oficjalnej prowojennej
propagandy. Podobala mi sie Twoja opowiastka, zamieszczona wczesniej o tych
barbarzyncach, ktorzy topili w wannach cywilizowanych tubylcow. To jest
naturalnie mozliwe, ale ja moge Ci opowiedziec inna bajke, chyba rownie
prawdopodobna. Otoz moge sobie wyobrazic, ze ci cywilizowani tubylcy najpierw
skusza tych barbarzyncow jakim pyszna ambrozja i nektarem, potem rozsmakuja ich
w rozkoszach cywilizowanego zycia i w ten sposob zamienia w przyjaciol. Ty
proponuje meskie podejscie di sprawy - profilaktycznie wytluc barbarzyncow w
ich krainie Barbarii, zanim zaswita im w glowach idea, zeby nas odwiedzic. Jest
to rozwiazanie zdeterminowane testosteronem. Ale powiem Ci, ze w przyrodze
zycie istnieje tylko dzieki osobikom zenskim, ktore rodza, karmia, wychowuja i
bronia mlodych. To ich "babskie" rozwiazania socjalne sa gwarantem trwania
gatunkow. Czy wiesz, ze prawie we wsztstkich gatunkach zwierzat (w tym wsrod
naczelnych) umieralnosc samcow w mlodosci wynosi 50 lub wiecej %, a samice zyja
znaaacznie dluzej. Wiec nie przekonasz mnie, ze meskie sposoby rozwiazywania
konfliktow sa lepsze od zenskich. Dowody swiadcza o czyms innym. Gdyby rzadzily
swiatem kobiety (chociazby w pelnym parytecie z mezczyznami), to na pewno
mielibysmy duzo mniej wojen, i nie byloby na swiecie glodu i przeludnienia. Nie
mam co do tego watpliwosci.

Brak zaufania do siebie i wlasnych pogladow
> skazuje amerykanow i polakow na takie wybory jak albo glupi
> albo mieczak, albo czerwony albo oszolom itd.

Nie wiem, czy jest to brak zaufania. Raczej o wyborach decyduja sily
niedemokratyczne i ludzie nie maja mozliwosci robienia autentycznych wyborow.

> Jeszcze raz powtarzam, ze wladza ustawodawcza ma byc demokratyczna
> ma stanowic prawo, instytucje i systemy sprawowania wladzy i KONTROLI
> wladzy. Natomiast wladza wykonawcza musi dzialac i reagowac blyskawicznie
> i zgodnie z (opracowana przez parlament) doktryna.

Calkiem sie z tym zgadzam. Tylko, ze w USA wladza wykonawcza jest bardziej
autonomiczna od ustawodawczej niz PL.

Ciemniactwo polega na
> wymaganiu od owiec by robily za barana - NIE, jeden owczarek wystarczy
> ale nie moze byc na smyczy i w kagancu. A szukanie poparcia w
> demokratycznej wiekszosci i postepowanie zgodnie z wola tejze
> prowadzilo i zawsze bedzie prowadzic do paralizu mozliwosci
> wykonawczych.

Amerykanie chca wlasnie takiej demokracji, ktora bedzie sie liczyla z wola
wiekszosci. I dlatego dawno temu opracowali system checks and balances.

Po raz ostatni prosze Cie droga Emilko wyrzuc i spal
> gazety. Dopiero jak bedziesz miala swoj wlasny obraz, swoj niepodlegly
> samemu sobie udowodniony na wiele sposobow obraz i prwaidlowosci "praw"
> rzadzacych polityka panstw, tak jak masz ten obraz o gorylach, dopiero
> wtedy szukaj informacji, bo bedziesz juz miala wmontowany bezpiecznik,
> sito, ktore pozwoli Ci bez zastanawiania sie orientowac po co ta
> informacja akurat teraz i w takiej a nie innej formie zostala podana.
> Dodatkowa korzysc to ten, ze usa beda mialy jeden demokratyczny glos
> wiecej, ktory bedzie glosowal i wybieral opcje polityczna a nie OSOBE.
> Z glebokim uszanowaniem, usmiechniety serdecznie - piotrek

Drogi Obcy, wiem ze mi dobrze zyczysz. Dzieki Ci za to, serdeczne. Gazet spalic
jednak nie moge, bo nie chce przyczynaic sie do kompletnegu upadku biznesu
wydawniczego w USA, a ponadto one ida na makulature:) Wydaje mi sie, ze oddaje
moje glosy demokratycznie, tylko przyznam Ci, ze coraz czesciej widze brak
demokratycznych wyborow. Ostatanio np. w moim stanie tylko jeden kandydat
startowal na senatora, bo mial tam duzo kasy od "special intestest", ze nikt
inny nawet nie probowal. Wybory wsrod kandydatow prezydenckich tez sa coraz
bardziej ograniczone. Coraz czesciej trzeba wyierac jakby miedzy sierpem i
mlotem.

> PS. Ja lubie tworczo, dlaczego mi nie odpowiedzialas, czy podoba Ci sie
> piosenka eminem loose yourself??????????????????????????????

Sorry, nie widzialm tego pytania. Loose mysels - I like it, why not. Life is
short, let it be sweet at least. Ale nie znam tej piosenki. Kto ja napisal i
spiewa? chetnie sie zapoznam.
ciao
E Przeglądaj więcej wiadomości z tematu